PolskaCessak: według dzisiejszych danych nie ma potrzeby podania teraz trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19

Nasza Polska26 sierpnia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Według dzisiejszych danych nie ma potrzeby podania teraz trzeciej dawki szczepionki przeciw COVIDd-19. Osoby z poważnie obniżoną odpowiedzią immunologiczną będą potrzebowały jej szybciej – podał w czwartek prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Leczniczych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak.

Cessak w TVN24 pytany był o konieczność przyjęcia trzeciej dawki szczepionki. „Europejska Agencja Leków razem z Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób wypracowują kryteria i modele podawania trzeciej dawki. Według danych, które dzisiaj ma Europejska Agencja Leków, nie ma wysokiego alertu dotyczącego podania trzeciej dawki, bo producenci deklarują, że roczna ochrona jest zapewniona przez podanie dwóch dawek szczepionki” – powiedział.

Prezes Cessak poinformował też, że „z dostępnych danych wynika, że osoby z poważnie obniżoną odpowiedzią immunologiczną będą szybciej potrzebowały trzeciej dawki”. Wyjaśnił, że są to np. osoby po przeszczepach, przyjmujące leki immunosupresyjne i po podaniu drugiej dawki nie wytworzyły odporności.

„Europejska Agencja Leków podaje, że tą grupą musimy się zająć w pierwszej kolejności. Dla nich będą prawdopodobnie przygotowane odpowiednie kryteria i modele, odpowiedni czas podania trzeciej dawki” – podał. Wyjaśnił, że „cały czas czekamy na wyniki badań klinicznych”, bo Europejska Agencja Leków nie pracuje na dostępnych publikacjach ani informacjach płynących z różnych krajów, ale na podstawie badań klinicznych, które są przedłożone przez producentów.

Według Cessaka jest to ostatnia szansa, żeby się szczepić i zatrzymać czwartą falę, której według matematycznych wyliczeń możemy spodziewać się w Polsce na przełomie września i października. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

19 − szesnaście =