DuchowośćPapież: niech Matka Boża Częstochowska będzie dla Polaków źródłem pokoju i dobra

Karol Kwiatkowski25 sierpnia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Niech matczyna opieka Matki Bożej Częstochowskiej będzie dla wszystkich Polaków „źródłem pokoju i wszelkiego dobra” – powiedział papież Franciszek do polskich pielgrzymów podczas środowej audiencji generalnej. Wspomniał swą wizytę na Jasnej Górze w 2016 roku.

Zwracając się do Polaków w czasie audiencji w Auli Pawła VI w Watykanie papież podkreślił: „Drodzy bracia i siostry, jutro w Polsce przypada uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, czczonej w sanktuarium na Jasnej Górze. Pięć lat temu, i ja mogłem zatrzymać się z młodymi przed Jej czarnym obliczem i zawierzać Jej Kościół w Polsce i na świecie”.

„Niech Jej matczyna opieka będzie dla was, dla waszych rodzin i dla wszystkich Polaków źródłem pokoju i wszelkiego dobra”- dodał.

Wcześniej, w kolejnej katechezie na temat Listu świętego Pawła do Galatów Franciszek mówił, że Apostoł używa w nim terminu „obłuda” na określenie „strachu przed prawdą”.

„Wolimy raczej udawać niż być sobą. Udawanie przeszkadza odważnemu, otwartemu wyrażaniu prawdy i w ten sposób łatwo uchylamy się od obowiązku mówienia jej zawsze, wszędzie i mimo wszystko” – wyjaśnił papież. Jak zauważył, „w środowisku, w którym relacje między osobami są formalne, łatwo szerzy się wirus hipokryzji”.

Franciszek przypomniał także, że w Biblii jest wiele przykładów zwalczania obłudy.

„Obłudnik jest osobą, która udaje, schlebia i oszukuje, bo żyje z maską na twarzy i nie ma odwagi, by zmierzyć się z prawdą. Z tego powodu nie jest zdolny do prawdziwej miłości, ogranicza się do życia w egoizmie i nie ma siły, by ukazać swoje serce w sposób przejrzysty” – oświadczył papież. Jego zdaniem obłuda „kryje się czasem w miejscu pracy, gdzie ludzie chcą uchodzić za przyjaciół, podczas gdy rywalizacja prowadzi do tego, że atakują się znienacka”.

„W polityce nie jest czymś wyjątkowym spotkać obłudników, którzy żyją w rozdwojeniu między tym, co publiczne i prywatne” – powiedział papież.

Ale, przyznał, „szczególnie odrażająca jest obłuda w Kościele; nie możemy nigdy zapominać słów Pana: +Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi+”.

„Jeśli postępujemy inaczej, narażamy na niebezpieczeństwo jedność Kościoła, o którą modlił się sam Pan” – wskazał Franciszek.

Na zakończenie audiencji nawiązał do Igrzysk Paraolimpijskich w Japonii.

„Wczoraj w Tokio rozpoczęły się Igrzyska Paraolimpijskie. Pozdrawiam sportowców i dziękuję im, ponieważ dają wszystkim świadectwo nadziei i odwagi. Pokazują, jak zaangażowanie sportowe pomaga przezwyciężyć trudności pozornie niemożliwe do pokonania”- podkreślił.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwanaście − 10 =