ZagranicaUSA/ Floryda nakłada pierwsze kary na szkoły wymagające noszenia maseczek

Karol Kwiatkowski19 sierpnia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Rada Edukacji na Florydzie postanowiła ukarać dwa okręgi szkolne, które wprowadziły obowiązek noszenia maseczek, wbrew rozporządzeniu gubernatora Rona DeSantisa. Fox News podkreślił w środę, że rodzaj i rozmiar kary zostaną ustalone w późniejszym terminie.

„Te okręgi, może choć miały dobre intencje, nie przestrzegały przepisów. (…) Muszą przestrzegać prawa, niezależnie od tego, czy się z nim zgadzają, czy nie” – cytuje Fox News komisarza ds. edukacji Florydy Richarda Corcorana.

Ekipa DeSantisa twierdzi, że dwa dystrykty, Alachua i Broward, nie pozwalają rodzicom na zgodny z lipcowym zarządzeniem gubernatora wybór, czy ich dzieci mają nosić maseczki, czy też nie. W tym ostatnim przypadku żądają przedstawienia świadectwa lekarskiego.

„Pierwsze tego rodzaju w stanie kary nałożone na szkoły będą sprecyzowane po dalszym dochodzeniu. Przewodniczący rady edukacji Tom Grady, powiedział jednak, że sankcje mogą obejmować wstrzymanie pensji urzędnikom w szkołach i usunięcie ich ze stanowisk pracy” – podkreśla Fox News.

Jak dodaje, DeSantis podpisał rozporządzenie o opcjonalnym noszeniu maseczek w szkołach publicznych, po tym jak federalne Centra ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaktualizowały wytyczne. Zaleciły wszystkim nauczycielom i uczniom noszenie maseczek, niezależnie od tego czy są zaszczepieni czy nie.

„Rząd federalny nie ma prawa mówić rodzicom , że aby ich dzieci mogły uczęszczać do szkoły, muszą nosić maski przez cały dzień, każdego dnia” – argumentował republikański gubernator.

Krytykował on demokratyczną administrację prezydenta Joe Bidena za politykę w odniesieniu do koronawirusa. Zarzucił, że importuje wirusa z całego świata w wyniku nieszczelnej granicy.

„Dlaczego nie zadbacie o zabezpieczenie tej granicy? I dopóki tego nie zrobisz, nie chcę słyszeć od ciebie nic (…) o Covid. To jest facet, który ubiegał się o urząd, mówiąc, że zlikwiduje wirusa. A co zrobił? Sprowadził więcej wirusa z całego świata, mając szeroko otwartą południową granicę” – dodał DeSantis.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 − dziewięć =