PolitykaOpozycja szuka większości do odwołania marszałek Sejmu Elżbiety Witek

Nasza Polska17 sierpnia, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Przedstawiciele siedmiu klubów i kół opozycyjnych oraz Stanisław Tyszka z Kukiz’15 rozmawiali we wtorek nt. możliwości odwołania marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Ewentualnego wniosku o zmianę marszałka Sejmu nie poprze Paweł Kukiz, co może oznaczać, że inicjatywa nie ma szans powodzenia.

W spotkaniu wzięli udział m.in. szef klubu KO Borys Budka, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski oraz przedstawiciele kół: Konfederacji, Polski 2050, Porozumienia Jarosława Gowina oraz Polskie Sprawy.

Tematem rozmowy były zapowiedziane przez KO i Lewicę wnioski o odwołanie marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Opozycja zarzuca jej złamanie prawa przy zarządzonej w zeszłą środę reasumpcji głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu. Sejmowa większość najpierw poparła zgłoszony przez Kosiniaka-Kamysza wniosek o przerwę w obradach do 2 września, później jednak trzej posłowie Kukiz’15 (Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk) oświadczyli, że pomylili się w głosowaniu. Marszałek Sejmu zarządziła powtórkę głosowania po tym jak został zgłoszony wniosek o reasumpcję. Głosowanie to przebiegło już po myśli Prawa i Sprawiedliwości.

Reasumpcja głosowania oburzyła posłów opozycji, którzy przekonywali, że po przegłosowaniu odroczenia obrad marszałek Witek powinna była zakończyć posiedzenie, a nie poddawać pod głosowanie wniosku PiS o reasumpcję.

„To było dobre spotkanie wszystkich klubów i kół opozycyjnych, rozmawialiśmy o tym jak przywrócić normalność w Sejmie, normalne, demokratyczne procedury, normalne traktowanie opozycji, dialog, funkcję kontrolną Sejmu. Doszliśmy do wniosku, że jedyną możliwością jest zmiana na stanowisku marszałka Sejmu i odpowiednie zmiany w Prezydium Sejmu. Żeby to zrobić, trzeba mieć większość. Daliśmy sobie dwa tygodnie na to, żeby nad tą większością popracować” – powiedział PAP po spotkaniu Borys Budka.

Szef klubu KO zastrzegł, że podczas spotkania nie było mowy o żadnych nazwiskach ewentualnego nowego marszałka Sejmu (wniosek o odwołanie marszałka musi zawierać nazwisko następcy). „To jest kwestia wtórna. Najważniejsze jest, żeby ludzi, którzy łamią prawo z tego Prezydium Sejmu odwołać, a w jaki sposób to się odbędzie, to zobaczymy” – zaznaczył Budka. „Jestem optymistą, ale dajmy sobie jeszcze trochę czasu” – dodał polityk.

Z nieoficjalnych rozmów PAP z innymi uczestnikami wtorkowego spotkania wynika, że w kontekście kandydatury na nowego marszałka Sejmu najczęściej pada nazwisko Władysława Kosiniaka-Kamysza, choć niektórzy zgłaszają też Stanisława Tyszkę (w zeszłą środę głosował tak, jak opozycja), a nawet Pawła Kukiza. „Bez poparcia Kukiza ten wniosek nie ma szans” – powiedział PAP jeden z polityków opozycji.

Lider Kukiz’15 zadeklarował jednak we wtorek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” (wywiad ukazał się wieczorem na portalu rp.pl), że będzie przeciwko odwołaniu Elżbiety Witek. „Jednym z punktów umowy, którą zawarłem z prezesem Kaczyńskim, jest wspieranie PiS również w sprawach personalnych do końca tej kadencji” – powiedział Kukiz.

Bronił też decyzji o reasumpcji głosowania z zeszłej środy. „Z perspektywy moich interesów politycznych (Elżbieta Witek – PAP) zrobiła dobrze, bo bez powtórzenia głosowania rząd znalazłby się w katastrofalnej sytuacji, a wraz z nimi postulaty Kukiz’15. A czy z innej perspektywy postąpiła źle, to dla mnie drugorzędne” – zaznaczył polityk.

Powtórzenie głosowania, które umożliwiło dalsze prace Sejmu wywołało kontrowersje m.in. dlatego, że tego dnia posłowie uchwalili zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji, niekorzystne – zdaniem opozycji – dla Grupy TVN. Sejm przyjął też wówczas poprawkę Senatu do budzącej ostry sprzeciw Izraela nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego; nowela przewiduje, że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia. Nowela trafiła na biurko prezydenta, który w sobotę ją podpisał.

Marszałek Witek, zarządzając reasumpcję głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu przekonywała, że ma w tej sprawie pięć opinii prawnych. We wtorek posłowie KO: Michał Szczerba i Dariusz Joński ujawnili, że opinie te pochodzą z 2018 r. i dotyczyły reasumpcji głosowania nad zgodą na zatrzymanie ówczesnego posła PO Stanisława Gawłowskiego.

Dwaj autorzy tych opinii: prof. Ryszard Piotrowski oraz dr hab. Sławomir Patyra podkreślili we wtorek, że dotyczyły one innej sytuacji i nie powinny zostać wykorzystane w przypadku reasumpcji z zeszłego tygodnia.

Kolejne spotkanie przedstawicieli opozycji ma się odbyć za dwa tygodnie. (PAP)

autor: Marta Rawicz

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dziewiętnaście + 8 =