PolskaKierwiński: mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński na COVID-19 robi zwykłą politykę

Magdalena Targańska7 sierpnia, 20217 min

Mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński na COVID-19 robi zwykłą politykę i próbuje trochę przerzucić odpowiedzialność na opozycję – powiedział PAP poseł KO, sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyński o ponadpartyjnym porozumieniu ws. walki z epidemią.

Z kolei komentując zapowiedź prezesa PiS, że zlikwidowana zostanie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i że we wrześniu pojawią się rządowe projekty w tej sprawy, Kierwiński ocenił, że Kaczyński „przestraszył się ultimatum Komisji Europejskiej”; zdaniem polityka PO „można się spodziewać, że te nowe rozwiązania będą szły jeszcze dalej, będą jeszcze gorsze dla Polaków i dla polskiej demokracji”

Prezesa PiS w wywiadzie dla PAP powiedział, że „szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował wspólne wystąpienie wszystkich szefów partii i prezydenta w sprawie sytuacji zdrowotnej Polaków”. „Popieram tę inicjatywę, ale uważam, że powinniśmy iść dalej. Powinno być podpisane wspólne porozumienie wszystkich partii dotyczące zdecydowanych działań w walce z epidemią” – powiedział Kaczyński.

„Do tej pory Jarosław Kaczyński jako wicepremier ds. bezpieczeństwa kompletnie bezpieczeństwem Polaków się nie zajmował. Nie widziałem jego aktywności, jeżeli chodzi o kwestię obrony punktów szczepień, które są atakowane przez antyszczepionkowców, których PiS wyhodował, bo to przecież (prezydent) Andrzej Duda mówił z dystansem o szczepionkach” – powiedział Kierwiński PAP.

Podkreślił, że lider PO Donald Tusk „bardzo jasno powiedział, że jeżeli będzie całościowa strategia, strategia rekomendowana przez lekarzy, fachowców, Radę Medyczną, to w zakresie takich rozwiązań oczywiście, że jesteśmy gotowi współpracować”.

„Mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński na COVID robi zwykłą politykę” – ocenił polityk KO. „Widzi jak bardzo załamał się program szczepień ze względu na nieudolność jego rządu, ze względu na nieudolność jego samego. Widzi, że Polska nie jest przygotowana na czwartą falę pandemii. Widzi, że nie ma całościowej strategii i nagle przypomina sobie o takim politycznym podpisaniu jakiegoś porozumienia” – dodał.

Kierwiński powtórzył, że „jeżeli będą rozwiązania, które będą rekomendowane przez fachowców, nie polityków PiS-u”, to o takich rozwiązaniach KO jest w stanie rozmawiać i popierać je. „Za deklaracją Kaczyńskiego nie ma takich rozwiązań. Jest tylko i wyłącznie taka obawa, żeby przerzucić trochę odpowiedzialności na opozycję, ale to, co się wydarzy, to jest skala nieprzygotowania rządu na czwartą falę, która obciąża tylko i wyłącznie Kaczyńskiego i ten rząd” – powiedział.

Zapytany o zapowiedź Kaczyńskiego dotyczącą Izby Dyscyplinarnej SN Kierwiński ocenił, że „widać, iż Jarosław Kaczyński przestraszył się ultimatum Komisji Europejskiej, widać, że robi krok do tyłu, tylko jednocześnie zapowiada nowe rozwiązania”.

„Ponieważ Jarosław Kaczyński jest dla mnie politykiem o zerowej wiarygodności, więc można się spodziewać, że te nowe rozwiązania będą szły jeszcze dalej, będą jeszcze gorsze dla Polaków i dla polskiej demokracji, natomiast ewidentnie przed terminem ultimatum, który mija 16 sierpnia, Jarosław Kaczyński postanowił zrobić krok do tyłu i to jest realny strach przed karami finansowymi, które Polsce za sprawą rządu PiS-u grożą” – stwierdził polityk Koalicji Obywatelskiej.

W jego ocenie, „nie ma wątpliwości, że to nie zmienia całej filozofii konfrontacyjnej z Unią Europejską, tego procesu powolnego, pełzającego polexitu, który Jarosław Kaczyński prowadzi”.

W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. TSUE zobowiązał też Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł z kolei, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją. Komisja Europejska zwróciła się do Polski o potwierdzenie do 16 sierpnia, że zastosuje się ona do decyzji i wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej SN oraz ostrzegła, że „w przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę”. (PAP)

 

autor: Grzegorz Bruszewski

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

18 − dziesięć =