PolskaLekarz w Kaliszu fałszował dokumenty, żeby zaszczepić się trzeci raz na COVID-19

Nasza Polska5 sierpnia, 202113 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Zarzut fałszowania dokumentów usłyszał 59-letni mężczyzna, który chciał po raz trzeci zaszczepić się na COVID-19 – poinformowała w czwartek PAP rzecznik prasowy kaliskiej policji asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

Dochodzenie – jak wyjaśniła rzecznik – jeszcze trwa, ponieważ policja oczekuje na opinię biegłego z zakresu grafologii. „Chcemy też przesłuchać osobę, za którą podejrzany się podał” – dodała Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło 3 czerwca w szpitalu w Sokołówce (powiat kaliski).

Mieszkaniec powiatu śremskiego przyjechał do oddalonego o 110 km szpitala, żeby zaczepić się na COVID-19.

Koordynator szczepień w Sokołówce z ramienia Starostwa Powiatowego w Kaliszu Wioletta Przybylska powiedziała wówczas PAP, że zwróciła szczególną uwagę na mężczyznę, ponieważ wyglądał na starszego, niż wynikało to z danych podanych w formularzu.

„Poprosiłam go o dowód osobisty w celu zweryfikowania danych. Wtedy powiedział, że dokumenty zostawił w samochodzie; później tłumaczył, że zapomniał ich zabrać z domu. Nie potrafił też podać numeru PESEL osoby wpisanej w dokumencie” – powiedziała.

Personel punktu szczepień postanowił wezwać policję.

„Próbował nas odwieść od tego, twierdząc, że jest lekarzem i chciał przyjąć trzecią dawkę. Według nas, jako lekarz, mógł w inny sposób ją otrzymać” – mówiła Przybylska.

Okazało się, że mężczyzna ma 59 lat, a w dokumentach potrzebnych do szczepienia wpisane były dane mężczyzny urodzonego w 1985 roku, a więc młodszego o 23 lata.

Policja usiłuje ustalić miejsce pobytu mężczyzny, za którego podał się 59-latek.

„Jest to osoba spoza terenu działania kaliskiej policji. Na razie okazało się, że nie przebywa pod wskazanym adresem i policjantom jeszcze nie udało się namierzyć mężczyzny” – poinformowała Jaworska-Wojnicz.

59-latkowi grozi do 5 lat więzienia. (PAP)

Autorka: Ewa Bąkowska

 

 

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • iti

    5 sierpnia, 2021 at 3:10 pm

    Hahahaha! jaki fejk…. niedzielski, kogo ty wynajmujesz, niech ci morawiecki dodrukuje więcej szmalu dla trolli i prowokatorów. Nawet to podpalenie to ci słabo wyszło…. To prawie taka sama słaba historia jak z tymi celebrytami pożal się Boże…

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × cztery =