PolskaDworczyk: przepisy wprowadzane w IV fali pandemii będą uwzględniały m.in. to, czy ktoś jest zaszczepiony

Karol Kwiatkowski29 lipca, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Możemy liczyć się z tym, że przepisy mające na celu zahamowanie pandemii Covid-19, które byłyby wprowadzane w trakcie ewentualnej IV fali będą uwzględniały to, czy ktoś przebył chorobę, jest zaszczepiony, bądź ma negatywny wynik testu – powiedział pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Szef KPRM został w czwartek zapytany w Programie 1 Polskiego Radia o doniesienia dotyczące kwestii weryfikacji szczepień przez pracodawców. Poselski projekt w tej sprawie – jak donosi „Wprost” – ma zostać złożony na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

Dworczyk zwracał uwagę, że tego rodzaju postulaty zgłaszali pracodawcy podczas konsultacji dotyczących walki z Covid-19 i budowy Narodowego Programu Szczepień. „Różnego rodzaju analizy są prowadzone w związku z tym, że w Polsce, podobnie jak w większości krajów UE, widzimy spowolnienie tempa rejestracji na szczepienia, a w konsekwencji analizujemy możliwości wzmocnienia różnego rodzaju zachęt” – dodał.

Zastrzegł jednak, że weryfikacja szczepień przez pracodawców to jedynie jedno z analizowanych rozwiązań.

Dworczyk podkreślił, że analizy poszczególnych propozycji dotyczą również ich zgodności z konstytucją.

„Możemy się liczyć z tym, że przepisy mające na celu zahamowanie pandemii, które byłyby wprowadzane w trakcie IV fali (…) będą uwzględniały fakt tego, czy ktoś przebył chorobę, jest zaszczepiony bądź ma negatywny wynik testu na Covid-19” – powiedział szef KPRM.

Pytany o możliwe wprowadzenie w Polsce rozwiązań na wzór francuskich, Dworczyk oświadczył, że nie można wykluczać żadnych rozwiązań. „Bardzo uważnie śledzimy, co się dzieje w innych krajach. Natomiast musimy pamiętać, że Polska ma swoją specyfikę i proponowane rozwiązania muszą być dostosowane do sytuacji w Polsce. Nie robiłbym prostych kalek” – podkreślił.

Poinformował, że rząd przygotowuje się do długofalowej akcji edukacyjnej. „Polska jest krajem, w którym dorośli nie są przyzwyczajeni do szczepień – widać to po wynikach szczepień na grypę (…) – dlatego musimy pracować nad zmianą pewnych postaw społecznych” – powiedział Dworczyk.

Zapowiedział, że informacje na ten temat ma przedstawić w najbliższych dniach Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Pełnomocnik rządu ds. szczepień został też zapytany, czy w Polsce zostanie wprowadzony obowiązek szczepień dla lekarzy. Przyznał, że w Radzie Medycznej przy premierze takie głosy są powszechne. „Niemniej, nie mamy tego rodzaju decyzji żadnych podjętych” – zaznaczył Dworczyk, wskazując, że takie rozwiązania są zastosowane w tylko w kilku krajach UE.

Dopytywany o inne grupy zawodowe – np. nauczycieli, czy policjantów – Dworczyk odpowiedział, że WHO nie rekomendowała, aby szczepienia przeciwko Covid-19 były obowiązkowe. „Natomiast nie można wykluczać żadnych wariantów, np. związanych z tym, że część grup zawodowych może być zobowiązana do szczepień. Ale w tym momencie nie ma żadnych takich decyzji” – dodał.

Według danych resortu zdrowia ze środy w Polsce od końca grudnia ub.r., gdy rozpoczęto szczepienia przeciw COVID-19, wykonano ponad 33,9 mln szczepień. Liczba w pełni zaszczepionych osób przekroczyła 17,1 mln. (PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

 

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

siedemnaście + osiem =