PolskaPijana matka wiozła dwójkę małych dzieci. Dachowała w rowie

Nasza Polska21 czerwca, 202113 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Do dachowania samochodu w rowie doszło w miejscowości Niewęgłosz (Lubelskie). Policja ustaliła, że 38-latka przewożąc w aucie dwójkę małych dzieci, miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczyła, że podczas sięgania po telefon straciła panowanie nad kierownicą.

Lubelska policja przekazała w komunikacie, że do wypadku doszło w niedzielę po południu w miejscowości Niewęgłosz w pow. radzyńskim. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 38-letnia mieszkanka gminy Ostrówek zjechała do rowu, gdzie doszło do dachowania samochodu. Funkcjonariuszom tłumaczyła, że podczas sięgania po telefon straciła panowanie nad kierownicą.

„Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że w chwili zdarzenia kierująca była w stanie nietrzeźwości, w organizmie miała ponad 1,5 promila alkoholu. Ponadto przewoziła w aucie dwójkę małych dzieci w wieku 2 lat i 5 miesięcy” – podał w komunikacie asp. Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.

Prokuratura przedstawiła kobiecie zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za zarzucany czyn grozi do pięciu lat więzienia. 38-latka odpowie również za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

„Musi się również liczyć z zapłatą świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata” – dodał asp. Piotr Mucha.(PAP)

Autorka: Gabriela Bogaczyk

 

 

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • Dawid

    22 czerwca, 2021 at 2:37 am

    A może zamiast pisać tylko o matkach dachujacych w rowach napiszecie w końcu coś o alienacji rodzicielskiej? Bo to tragedia milionów ludzi w Polsce – ofiar i ich rodzin. I często to wlasnie takie alienujace matki wyprawiają takie właśnie rzeczy, jak ten dachujacy samochód. A ojciec w tym czasie zamartwia się gdzie jest jego ukochane dziecko i czy jest bezpieczne – państwo ma to gdzieś

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

17 − czternaście =