PolitykaZagranicaBiden po szczycie G7: kraje demokratyczne ścigają się z autokratycznymi rządami

Karol Kwiatkowski13 czerwca, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Kraje demokratyczne nie rywalizują z Chinami jako takimi, ale z autokratycznymi rządami na całym świecie – powiedział prezydent USA Joe Biden podczas konferencji prasowej w niedzielę po zakończeniu szczytu G7 w angielskim Carbis Bay. Mówił także m.in. o pandemii i zaplanowanym na środę spotkaniu z prezydentem Rosji.

„Ameryka powraca do przewodzenia światu wraz z narodami, które podzielają nasze najważniejsze wartości” – podkreślił prezydent USA. „Myślę, że uczyniliśmy postęp w odbudowie wiarygodności Ameryki wśród naszych najbliższych przyjaciół” – dodał.

Biden zaznaczył, że zakończony szczyt zgromadził demokratycznych przywódców, którzy muszą sprostać wyzwaniom epoki. „Wszyscy przy stole (…) rozumieją zarówno powagę stojących przed nami wyzwań, jak i odpowiedzialność naszych dumnych demokracji za wzmocnienie działań na rzecz reszty świata” – zadeklarował.

Mówiąc o koronawirusie, prezydent USA ostrzegł, że całkowite opanowanie pandemii na całym świecie może potrwać dłużej i nie zakończy się w tym roku. Biden zapowiedział, że szczepienia przeciw Covid-19 będą jeszcze „przez długi czas nieustannym projektem”. Stany Zjednoczone i pozostałe kraje G7 są też gotowe do przekazania jeszcze większej, niż zapowiedziano podczas szczytu, liczby szczepionek biedniejszym krajom oraz pomocy w rozwijaniu zdolności do ich produkcji – uzupełnił.

Biden podkreślił, że nie ma jeszcze pewności co do pochodzenia SARS-CoV-2, czy patogen przeszedł na ludzi poprzez zwierzęta czy „był to eksperyment, który źle poszedł w laboratorium”. Zdaniem amerykańskiego prezydenta sprawę należy dalej badać, a Chiny muszą to umożliwić, pozwalając na dostęp do laboratoriów i większą przejrzystość. „Musimy mieć do nich dostęp” – zaakcentował mówiąc o chińskich laboratoriach.

Wypowiadając się o relacjach z Chinami w szerszym kontekście, prezydent USA zaznaczył, że Stany Zjednoczone chcą współpracować z tym krajem, gdy jest to możliwe, ale będą również otwarcie poruszały i reagowały na sytuacje, z którymi się nie zgadzają. Biden wezwał Chiny do „bardziej odpowiedzialnego zachowania” w sprawie przestrzegania praw człowieka wobec mniejszości Ujgurów w Sinciangu.

o swoim zaplanowanym na środę spotkaniu z Władimirem Putinem Biden powiedział: „Będę bardzo bezpośredni w mówieniu o naszych obawach”. Zaznaczył, że zgadza się z diagnozą Putina, iż stosunki między USA i Rosją są najgorsze od lat, ale podkreślił, że przyczyną jest to, że w wielu przypadkach rosyjski przywódca nie postępuje zgodnie z międzynarodowymi normami.

Biden powiedział również, że rosyjski lider był zaangażowany w próby ingerowania w wybory w USA. Zaznaczył jednak, że rozmowa z Putinem nie ma celu pogłębiania konfliktu, ale uzgadnianie rozwiązań spornych kwestii.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

13 − jedenaście =