ZagranicaFrancuscy generałowie będą się tłumaczyć za apel na temat „rozpadu kraju”

Nasza Polska12 czerwca, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Sześciu francuskich generałów, którzy podpisali apele wojskowych w sprawie „rozpadu Francji”, otrzymało wezwanie do stawienia się przed Wysoką Radą Wojskową – poinformował w sobotę dziennik „Le Monde”.

Wezwanie podpisane przez minister ds. sił zbrojnych Florence Parly zostało wysłane 25 maja.

Do innych generałów i wojskowych wysłano pisma z prośbą o przyznanie się, że podpisali apel. Drugi publiczny apel wojskowych opublikowany w prawicowym tygodniku „Valeurs Actuelles” był anonimowy.

„Procedura jest w toku” – potwierdziło informacje „Le Monde’a” ministerstwo sił zbrojnych informując, że przesłuchania powinny się odbyć w ciągu kilku miesięcy.

Wojskowym grożą sankcje, w tym wyrzucenie w tzw. kategorii drugiej służby wojskowej (emerytowany, lecz może zostać ponownie wezwany do służby czynnej) oraz utrata przywilejów i redukcja uposażeń.

Ministerstwo ds. sił zbrojnych podkreśla, że apele wojskowych miały „oskarżycielski, oburzający i kontrowersyjny ton” i angażowały apolityczną armię w politykę.

„Le Monde” informuje, że jeden z generałów, Emmanuel de Richoufftz, był współpracownikiem socjalistycznego premiera Pierre’a Mauroya na początku lat 80. Generał Christian Piquemal, były dowódca Legii Cudzoziemskiej, w 2016 roku został ukarany za udział w nielegalnej demonstracji przeciwko imigrantom w Calais.

Wśród sygnatariuszy zidentyfikowano również 18 czynnych żołnierzy, w tym czterech oficerów.

W apelach opublikowanych w kwietniu i w maju wojskowi wzywali prezydenta Francji Emmanuela Macrona do „obrony patriotyzmu” i chronienie kraju przed islamizmem. Sygnatariusze potępili „rozpad kraju”, który ich zdaniem uderza w państwo i grozi wojną domową. Wojskowi napisali, że są „gotowi do wspierania działań politycznych, które będą brać pod uwagę ochronę narodu”.

Wysoka Rada Wojskowa składa się z generałów wojsk lądowych, powietrznych i marynarki wojennej. Ostateczną decyzję w sprawie sankcji podejmuje prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 + czternaście =