ZagranicaNATO nie wierzy, że Białoruś działała bez porozumienia z Rosją

Nasza Polska28 maja, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział w piątek, że jest prawdopodobne, iż Rosja była zamieszana w zmuszenie do lądowania w Mińsku pasażerskiego samolotu, na pokładzie którego znajdował się opozycyjny dziennikarz Raman Pratasiewicz.

„Wiemy o bardzo bliskich stosunkach między Rosją a Białorusią i dlatego trudno uwierzyć, że reżim w Mińsku mógł zrobić coś takiego bez jakiejkolwiek koordynacji z Rosją” – powiedział Stoltenberg stacji Sky News, podczas wizyty na pokładzie nowego brytyjskiego lotniskowca HMS Queen Elizabeth. Jednostka w zeszłym tygodniu wypłynęła w swoją pierwszą misję na morzu, w ramach której bierze udział także w największych w tym roku ćwiczeniach NATO.

W ostatnią niedzielę samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w Mińsku wskutek nieprawdziwej informacji o ładunku wybuchowym na pokładzie. Na lotnisku białoruskie władze zatrzymały opozycyjnego aktywistę, dziennikarza i blogera Ramana Pratasiewicza, który był na pokładzie, a także towarzyszącą mu jego partnerkę Rosjankę Sofiję Sapiegę. Po tym incydencie pojawiły się spekulacje, że pozostałe 3-4 osoby, które nie wróciły na pokład samolotu, gdy mógł on już kontynuować lot, mogły mieć rosyjskie paszporty, co jednak nie zostało na razie potwierdzone.

Działania Białorusi potępiło wiele państw, w tym Polska, zarzucając jej władzom złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”. Również Stoltenberg już wcześniej co najmniej dwa razy potępił postępowanie reżimu Alaksandra Łukaszenki, żądając natychmiastowego uwolnienia Pratasiewicza, Sapiegi i wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

3 × one =