Polska250 osób na koncertach bez numerowanych miejsc. Z numerami – połowa widowni

Nasza Polska27 maja, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Limit miejsc na koncertach, wynoszący 250 osób, dotyczy tylko sytuacji, w której nie ma numerowanych miejsc – napisał w czwartek wieczorem szef MZ do lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stwierdził, że na mecz mogą przybyć tysiące osób, a na koncerty – nie.

„Dlaczego mecz na stadionie mogą zobaczyć tysiące kibiców, a na koncert może wejść tylko 250 osób? Gdzie tu logika? Pyta branża eventowa. Zainterweniuję niezwłocznie u ministra @a_niedzielski, by zmienić absurdalne przepisy. Bądźmy odpowiedzialni i stosujmy te same zasady!” – napisał wieczorem na Twitterze lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na ten zarzut zareagował minister zdrowia Adam Niedzielski. „Proszę dokładnie doczytać przepis rozporządzenia. Limit 250 osób dotyczy tylko sytuacji, w której nie ma numerowanych miejsc. W przypadku amfiteatrów czy innych widowni z numerowanymi miejscami na otwartym powietrzu limit wyznacza 50 proc. całkowitej pojemności” – napisał Niedzielski, kierując swoje słowa do Kosiniaka-Kamysza.

W środę przedstawiciele branży estradowej wystąpili na wspólnej konferencji z politykami Koalicji Obywatelskiej. Posłanka Monika Wielichowska mówiła, że branża muzyczna od ponad 14 miesięcy ze względu na pandemię jest pozbawiona możliwości wykonywania swojej pracy. „Tysiące ludzi, którzy wytwarzają ponad 3,5 proc. PKB, pozostało bez możliwości zarobkowania, z kredytami i z niepewną przyszłością” – powiedziała.

Przypomniała, że we wtorek ukazało się rozporządzenie w sprawie możliwość organizowania koncertów w plenerze. „I rzeczywiście rząd otworzył koncerty, ale – jak to zwykle bywa – diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli przyjrzeć się zapisom, gdzie na koncercie plenerowym może być 250 osób – bez możliwości ustawienia gastronomii, to powoduje, że koncerty nadal nie będą się odbywać” – oceniła Wielichowska.

Zgodnie ze zmienionym rozporządzeniem w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od 4 czerwca 2021 r. na otwartym powietrzu będzie można prowadzić działalność twórczą związaną z wszelkimi zbiorowymi formami kultury i rozrywki (ujętą w Polskiej Klasyfikacji Działalności w dziale 90.0). Tym samym usunięto dotychczas obowiązujący zapis, który wykluczał z odmrożenia działalność grup cyrkowych i zespołów muzycznych.

Koncerty i widowiska cyrkowe w plenerze będą mogły być organizowane pod warunkiem udostępnienia widzom lub słuchaczom co drugiego miejsca na widowni – z tym że nie więcej niż połowy miejsc, a w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni – przy zachowaniu odległości 1,5 m między widzami lub słuchaczami oraz udziału w wydarzeniu nie więcej niż 250 osób. Uczestnicy wydarzenia będą musieli mieć zakryte usta i nos, ponadto nie będą mogli spożywać napojów lub posiłków.

Do limitu 250 osób nie będą wliczane osoby zaszczepione przeciwko COVID-19.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eighteen − 6 =