PolskaDr Martyka o zdjęciach trumien we Włoszech: Po co było kłamać? Ano, żeby wzbudzić większą panikę

Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W rozszerzonej wersji wywiadu dla „Naszego Dziennika” z 11 maja 2021 roku dr Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Zespole Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej, mówi o czynnikach ryzyka w przypadku COVID-19, a także wyjaśnia, kto jest bardziej narażony na zachorowanie i ciężki przebieg choroby.

– Czynniki ryzyka są podobne jak w innych chorobach infekcyjnych. Przede wszystkim zbyt słaba odporność. Poza tym choroby współistniejące takie jak np. otyłość, cukrzyca, przewlekłe choroby układu oddechowego, choroby wyniszczające (nowotworowe) ale także wiek – ludzie w podeszłym wieku ciężej chorują – mówił dr Martyka o  tym co dziś możemy powiedzieć o koronawirusie i  kto jest szczególnie nim zagrożony.

– Nasz układ immunologiczny funkcjonuje w ten sposób, że spotykając się z różnymi patogenami – żyjemy dosłownie w oceanie bakterii i wirusów – nabywa odporności właśnie w kontakcie z nimi – mówi ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego.

– Ostanie badania potwierdziły, że witamina D (cholekalcyferol) znacząco zmniejsza śmiertelność z powodu niemalże każdej przyczyny – zauważa lekarz.

Dr Martyka stwierdza, że nasz układ immunologiczny funkcjonuje w ten sposób, że spotykając się z różnymi patogenami nabywa odporności właśnie w kontakcie z nimi. – Tymczasem słyszymy: „nie wychodź, nie kontaktuj się” itp. – dodaje.

– Pamiętacie Państwo zdjęcia licznych trumien we Włoszech? Okazało się, że to były archiwalne zdjęcia trumien imigrantów, którzy utonęli u wybrzeży Lampedusy. To nie były podobne, lecz IDENTYCZNE zdjęcia. Po co było kłamać? Ano, żeby wzbudzić większą panikę – przypomina lekarz.

– Mam osobiste kontakty z osobami z USA, które po pokazaniu w telewizji przepełnionych szpitali polowych w Chicago i Nowym Yorku w tym samym dniu udały się do tych miejsc i okazało się, że były puste! Skąd się to brało? Filmowano jakiś szpital polowy, w którym byli pacjenci a później pokazywano zdjęcia informując, że to różne szpitale. Należało podkręcać spiralę strachu. Po co? – zastanawia się dr Martyka.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Źródło: zbigniew.martyka.eu

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

trzy + 14 =