PolskaNowacka jest obrażona po słowach Dyducha

Magdalena Targańska13 maja, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jeżeli Barbara Nowacka czuje się obrażona, to powinna się zastanowić, czy bawić się w politykę, bo w polityce czasami jest gorąco – powiedział PAP poseł Lewicy Marek Dyduch, odnosząc się do użytego wobec Nowackiej w programie telewizyjnym określenia „trajkocze”.

W środowym wydaniu „Kropki nad i” na antenie TVN24 gośćmi programu byli Marek Dyduch (Lewica) i Barbara Nowacka (Koalicja Obywatelska), a jednym z tematów było poparcie Lewicy ws. ratyfikacji ustawy o zasobach własnych UE. Dyduch mówił m.in. że wyklucza koalicję Lewicy z PiS. „Pani Nowacka, tak jak moja żona, czyli słyszy to, co chce” – powiedział i później zirytowany mówił, że „pani poseł Nowacka strasznie dużo mówi, trajkocze, trajkocze, trajkocze”. Nowacka oceniła słowa Dyducha jako seksistowskie.

Dyduch w czwartek przeprosił żonę w mediach społecznościowych. „To porównanie było niemiłe dla mojej żony, bo jest wrażliwą osobą i te przeprosiny się mojej żonie należą, więc zrobiłem to i prywatnie i publicznie” – powiedział PAP polityk Lewicy.

Pytany, czy będzie przepraszał Barbarę Nowacką, odpowiedział, że nie, bo nie użył powszechnie obraźliwego słowa, bo w Słowniku Języka Polskiego słowo „trajkotać” oznacza mówić szybko, dużo i beztreściwie. „I wczoraj to tak wyglądało: potok słów przeciwko argumentom, które pojedynczo wymieniałem w związku z tym nazwałem to po imieniu” – dodał.

„Jeżeli pani Nowacka sama czuje się obrażona, to powinna się zastanowić, czy bawić się w politykę, bo w polityce czasami jest gorąco, ale podkreślam to – nie chciałem jej absolutnie obrazić, tylko podkreśliłem pewien stan rzeczy” – powiedział Dyduch.

Słowa Dyducha wywołały falę komentarzy w mediach społecznościowych, głównie ze strony klubowych kolegów i koleżanek Nowackiej. Posłanka KO Katarzyna Lubnauer zwracała uwagę, że „kiedy mężczyzna chce obrazić kobietę, to mówi +trajkocze+, +jazgocze+”. „Tym razem chamstwem popisał się poseł Lewicy – Marek Dyduch. Lewicowe wartości – #seksizm?” – pytała.

Z kolei poseł KO Sławomir Nitras napisał na Twitterze: „Pamiętam jak policjant zaatakował gazem Barbarę Nowacką. Dzisiaj w podobnym stylu zaatakował Barbarę pan Dyduch. Okropne. Nowa Lewica … jego mać”.

Wicemarszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty był w czwartek pytany w rp.pl o słowa Dyducha. „Ja bym takich słów nie użył” – powiedział polityk, podkreślając przy tym, że poseł Lewicy w debacie wyłożył wiele konkretów. „Widziałem, że te środowiska, które opluwają nas od dwóch tygodni, usiadły na słowie +trajkotać+. Jeżeli kogokolwiek to obraziło – to oczywiście trzeba powiedzieć +przepraszam+” – powiedział Czarzasty. (PAP)

 

autor: Grzegorz Bruszewski

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

seventeen − six =