PolskaSiedmiolatek w środku nocy szukał swojej mamy. Kobieta była pijana

Nasza Polska14 kwietnia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

7-letni chłopiec w nocy na osiedlowych uliczkach w Łukowie (Lubelskie) szukał swojej mamy, która wyszła z domu. Okazało się, że kobieta jest nietrzeźwa. Dziecko trafiło pod opiekę babci. Sprawą zajmie się sąd rodzinny – poinformowała w środę policja.

Zgłoszenie o płaczącym kilkuletnim dziecku, które jest samo w pobliżu sklepu na jednym z osiedli mieszkaniowych, łukowscy policjanci otrzymali o około godz. 1 w nocy.Policjanci we wskazanym miejscu zastali chłopca, który powiedział im, że ma 7 lat i szuka swojej mamy. „Chłopczyk mówił, że mama wyszła na chwilę z domu do pobliskiego sklepu, a on został w mieszkaniu sam i oglądał program telewizyjny. Dziecko nie mogąc doczekać się powrotu mamy do domu wyszło jej poszukać” – poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łukowie aspirant sztabowy Marcin Józwik.

Chłopczyk wiedział, gdzie mieszka i zaprowadził tam policjantów. Mieszkanie było niezamknięte i nikogo w nim nie było. „Po chwili przyszła 27-letnia kobieta, jak się okazało mama zapłakanego chłopczyka. Tłumaczyła, że wyszła z domu na chwilę do sklepu kupić kartę do telefonu. Mówiła też, że po powrocie do mieszkania zauważyła, że jej synek wyszedł z domu i sama zaczęła szukać go na osiedlu” – dodał Józwik.

Policjanci podczas rozmowy z 27-latką zauważyli, że jest nietrzeźwa. „Przeprowadzono badanie, które potwierdziło, że kobieta jest pod działaniem alkoholu, nie było potrzeby oznaczania jego poziomu” – zaznaczył rzecznik.

Policjanci przekazali 7-latka pod opiekę mieszkającej w pobliżu babci malucha. „O zaistniałej sytuacji i zachowaniu matki chłopca zostanie powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich” – dodał Józwik. (PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jedenaście − siedem =