PolskaMinister edukacji: z nauczaniem zdalnym trzeba kończyć najszybciej, jak tylko to się da

Karol Kwiatkowski12 kwietnia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nauczanie zdalne jest tylko przykrą koniecznością i trzeba z nią kończyć najszybciej, jak tylko to się da, jak tylko warunki pandemiczne, sytuacja w szpitalach na to pozwolą – powiedział w poniedziałek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Minister pokreślił, że trzecia fala koronawirusa słabnie, systematycznie każdego dnia jest mniej zakażeń, a jednocześnie ponad pół miliona nauczycieli zostało zaszczepionych.

„To nam daje podstawę, żeby projektować różne scenariusze szybkiego powrotu do nauczania stacjonarnego w przedszkolach, szkołach podstawowych i szkołach ponadpodstawowych. Jeśli ta tendencja się utrzyma i będzie już ewidentna końcówka trzeciej fali, to jeszcze w kwietniu do nauczania stacjonarnego wrócą uczniowie przedszkoli, pewnie również klas I-III szkół podstawowych. Mam nadzieję przynajmniej na hybrydowe nauczanie pozostałych uczniów klas szkół podstawowych, a być może w maju dołączą do tego również uczniowie szkół ponadpodstawowych” – mówił Czarnek w Radiu Maryja.

Minister podkreślił, że konsekwencje zdalnego nauczania są wielowymiarowe i każdym obszarze negatywne, ale są już bardzo szeroko zdefiniowane przez MEiN.

Minister wskazał, że przede wszystkim jest to wymiar merytoryczny, bo nawet najlepsza lekcja zdalna nie jest w stanie tyle dać co zajęcia stacjonarne, bezpośredni kontakt z nauczycielem. W związku z tym przeznaczono 187 mln zł, aby gdy tylko dzieci i młodzież wrócą do szkół, zorganizować dodatkowe zajęcia w celu nadrobienia braków wiedzy. Ma to być jedna godzina dobrowolnych zajęć tygodniowo, przez 10 tygodni.

Jako kolejny negatywny wymiar zdalnego nauczania minister wymienił problemy psychologiczne uczniów, wynikające z siedzenia w czterech ścianach, z nieograniczonym dostępem do internetu i zaburzenia normalnego rytmu dnia. Ministerstwo podjęło współpracę z naukowcami, psychologami z UKSW, UW, Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji. Na podstawie badań uczniów 1200 szkół wybranych losowo opracowany zostanie kompleksowy model wsparcia uczniów po okresie nauki zdalnej.

Trzeci obszar problemów to kondycja dzieci i młodzieży po okresie zdalnego nauczania. We współpracy MEiN z Akademiami Wychowania Fizycznego z całej Polski opracowany został program „Aktywny powrót do szkoły. WF z AWF”, na którego realizację przeznaczono 42 mln zł. (PAP)

Autor: Jerzy Rausz

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

czternaście + sześć =