ZagranicaUSA/ Lekarz sądowy: choroba serca i narkotyki przyczyniły się do zgonu

Karol Kwiatkowski10 kwietnia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Lekarz sądowy Andrew Baker, zeznając w piątek, że śmierć George’a Floyda w USA była zabójstwem, podkreślił, że choroba serca i narkotyki przyczyniły się do zgonu. Za główny powód uznał unieruchomienie ciała Afroamerykanina i ucisk jego szyi przez policję.

Dr Baker jest głównym lekarzem sądowym w hrabstwie Hennepin od 2004 roku. Potwierdził, że Floyd miał poważną chorobę serca. Było powiększone i do funkcjonowania potrzebowało więcej tlenu niż normalnie. Odnotował też zwężenie tętnic wieńcowych.

Jak poinformowała stacja NBC News Baker nie uwzględnił braku tlenu ani asfiksji jako przyczyny śmierci Floyda. Zanim przeprowadził sekcję zwłok, był świadomy, że gdy obezwładnili go funkcjonariusze, stracił przytomność.

Ekspert medycyny sądowej przyznał, że nie oglądał nagrań obrazujących ostatnie chwile Floyda, aby nie być stronniczym w zeznaniach. Jego ustalenia były sprzeczne z przedstawionymi przez innych biegłych. Twierdzili oni jednoznacznie, że Afroamerykanin zmarł z powodu asfiksji (uduszenia).

Kiedy prokurator Jerry Blackwell zapytał Bakera o jego opinię w sprawie przyczyny śmierci Floyda, lekarz powtórzył, że było to zabójstwo.

„Moja opinia pozostaje niezmieniona. (…) Podałem to w akcie zgonu w czerwcu ubiegłego roku. Było to zatrzymanie krążenia z powikłaniami spowodowanymi obezwładnieniem przez funkcjonariuszy egzekwowanie prawa (…) oraz ucisk szyi” – diagnozował.

Zeznająca w piątek dr Lindsey Thomas, która pracowała w Biurze Ekspertyz Medycznych w hrabstwie Hennepin i przeszła na emeryturę w 2017 roku, oparła swą opinię głównie na obserwacji jednego z nagrań.

„Uważam, że w tym przypadku głównym powodem śmierci jest asfiksja lub niski poziom tlenu” – podkreśliła.

„Zeznanie Thomas (…) a także innych ekspertów w czwartek, wzmocniło argumenty prokuratorów, że Chauvin zabił Floyda, klęcząc na nim przez 9 minut i 29 sekund. Kiedy Thomas i Baker zeznawali, Blackwell dostarczył sędziom przysięgłym zdjęcia z sekcji zwłok Floyda. Nie zostały udostępnione publicznie” – informowała NBC.

Adwokat Chauvina, Eric Nelson, argumentował, że Floyd mógł umrzeć z powodu choroby serca lub obecności fentanylu i metamfetaminy w jego organizmie. Zapytał Thomas i Bakera, jak oceniliby przyczynę śmierci Floyda, gdyby jedyną informacją, jaką posiadali, było to, że w jego organizmie znaleziono narkotyki lub cierpi z powodu choroby serca.

Baker zgodził się, że choroba serca, zwężenie tętnic i zażywanie narkotyków „odegrały rolę” w śmierci Floyda. Jak akcentował nie spowodowały bezpośrednio zgonu Afroamerykanina.

Także zdaniem Thomas czynniki te nie były bezpośrednią przyczyną śmierci Floyda, a są często uwzględniane na aktach zgonu dla „celów związanych ze zdrowiem publicznym”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

20 − 11 =