PolskaPrawie tysiąc osób wzięło udział w wielkanocnym śniadaniu na wynos organizowany przez poznański Caritas

Nasza Polska4 kwietnia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Ponad 900 potrzebujących wzięło udział w niedzielę w Poznaniu w śniadaniu wielkanocnym organizowanym przez poznański Caritas. Z uwagi na pandemię i bezpieczeństwo sanitarne potrawy i paczki świąteczne były wydawane na wynos.

Elżbietanka siostra Józefa z jadłodajni Caritasu Poznań przy ul. Łąkowej powiedziała PAP, że z niedzielnej akcji skorzystało ok. 930 potrzebujących.

„W wydanych paczkach było śniadanie wielkanocne, czyli żurek, biała kiełbasa, jajka, pasztet, sałatka, konserwy, chleb, masło i słodycze” – opisała.

O godz. 8.30 w ogrodzie przy jadłodajni Caritasu w intencji osób ubogich i wolontariuszy odprawiono mszę św. pod przewodnictwem bpa Szymona Stułkowskiego. Po godz. 10.00 na ul. Łąkowej rozpoczęto wydawanie przybyłym świątecznych pakietów.

„W ubiegłym roku odwiedziło nas około 500 osób, teraz prawie dwa razy więcej. Ludzie przez ten rok nauczyli się bardziej przestrzegać zasad sanitarnych. Cieszymy się, że wszystko poszło bardzo sprawnie i bezpiecznie. Cieszymy się, że nawet w czasie pandemii możliwe jest bezpieczne zorganizowanie pomocy osobom najbardziej potrzebującym” – zaznaczyła elżbietanka.

Przed niedzielną akcją Caritas Poznań poprosił mieszkańców o pomoc w przygotowaniu dla potrzebujących świątecznych wypieków. Siostra Józefa podkreśliła, że na apel odpowiedziało wiele osób, które dostarczyły kilkaset ciast i placków.

Elżbietanka przyznała, że wśród potrzebujących, którzy przyszli w niedzielę przed jadłodajnię Caritasu było wiele osób do tej pory niekorzystających z takiej pomocy.

„W ogóle od początku trzeciej fali pandemii widzimy dużo nowych twarzy. Według mnie ludzie, którzy kiedyś byli na granicy ubóstwa, dziś już potrzebują pomocy, a u tych, którzy potrzebowali wcześniej pomocy, u nich ubóstwo się jeszcze pogłębiło” – oceniła.(PAP)

Autor: Szymon Kiepel

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

12 + siedemnaście =