ZagranicaUSA/ Fried: wątpię, by Putin rozpoczął inwazję na Ukrainę, ale nie można jej wykluczyć

Magdalena Targańska3 kwietnia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Wątpię, by prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował się na inwazję na Ukrainę, ale nie można jej wykluczyć – powiedział PAP były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Wyraził zadowolenie z obecnej koordynacji polityki wobec Kijowa między Europą a Stanami Zjednoczonymi.

Ekspert waszyngtońskiego think tanku Atlantic Coucil zauważa, że prezydent Rosji Władimir Putin „nie po raz pierwszy” doprowadza do eskalacji sytuacji w ostatnich latach. „Być może stara się pokazać (Joe) Bidenowi, że nie można lekceważyć Rosji i Putina, być może to odpowiedź na słowa Bidena, że Putin to morderca i to jakaś gra” – spekuluje.

Fried ostrzega, że nie można „wykluczyć możliwości prawdziwej inwazji”. Zauważa „liczne podobieństwa” do sytuacji poprzedzającej wojnę rosyjsko-gruzińską w 2008 roku, gdy nastąpiła eskalacja w „retoryce i incydentach”. Wtedy – w ocenie wieloletniego dyplomaty – Zachód działał zbyt wolno i „nie rozpoznał sygnałów”.

Jednocześnie ekspert wątpi, by Rosja zdecydowała się na rozpoczęcie pełnoskalowej wojny z Ukrainą.

Wśród powodów wskazuje m.in. na to, że konflikt zbrojny z Ukrainą nie jest w Rosji popularny. „Rosjanie nie lubią, jak ich chłopcy zabijają Ukraińców i są przez nich zabijani” – mówi były ambasador USA w Polsce. I przypomina w tym kontekście, że Putin „próbuje ukrywać rosyjskie ofiary śmiertelne” tego konfliktu.

Rozmówca PAP jest zadowolony z obecnej „transatlantyckiej koordynacji” w sprawie Ukrainy. Twierdzi, że to sygnał dla Putina, że Zachód „nie jest pogrążony w chaosie czy skupiony na wewnętrznych podziałach”. „Usłyszałem bezpośrednio od członków (amerykańskiej) administracji, że traktują eskalację ze strony Putina poważnie” – relacjonuje.

Fried pozytywnie wypowiada się o piątkowym komunikacie Białego Domu po rozmowie Joe Bidena z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Dokument ten głosi, że Demokrata zapewnił swojego rozmówcę z Kijowa m.in. o „niezachwianym wsparciu” Waszyngtonu dla Ukrainy. „To solidny komunikat, nie ma wiele słów, ale jest w nim wiele treści” – ocenia Fried.

Zdaniem eksperta to potwierdza, że „ekipa Bidena nie ma iluzji wobec Putina, nie jest zainteresowana bezpodstawnym resetem (z Rosją – PAP)”.

Pytany o to, co dalej powinien robić Zachód, Fried stwierdza, że optuje za „postawieniem Rosjanom sprawy jasno, prawdopodobnie cicho, że jeśli doprowadzą do inwazji, to jesteśmy przygotowani i będzie silna odpowiedź”. „Czasem działa się publicznie, a czasem chce się takie kroki wesprzeć prywatnymi sygnałami” – tłumaczy.

 

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

osiem + 19 =