NaukaTerapia skojarzona skuteczna w zakażeniu wirusem Marburg

Karol Kwiatkowski30 marca, 20214 min

Połączenie przeciwciał monoklonalnych i remdesiviru pozwala skutecznie leczyć zaawansowaną gorączkę krwotoczną spowodowaną przez wirusa Marburg – informuje pismo “Nature Communications”. Związana z nim choroba nie jest bardzo zakaźna, ale daje wysoką śmiertelność.

Wirus zawdzięcza swoją nazwę niemieckiemu miastu Marburg, gdzie odkryto go w 1967 roku; personel tamtejszego laboratorium zaraził się wtedy od małp (były to koczkodany zielone), sprowadzonych z Ugandy jako zwierzęta doświadczalne. Choroba nie jest bardzo zakaźna, ale umiera kilkadziesiąt proc. zakażonych. Wirus atakuje wszystkie najważniejsze narządy i tkanki, m.in. płuca, wątrobę, śledzionę i nadnercza. Powoduje wysoką gorączkę (do 40 stopni) oraz krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne, objawiające się krwawymi wydzielinami i wydalinami ciała: wymiotami, moczem i stolcem.

Nowe badanie przeprowadzone w Galveston National Laboratory na University of Texas Medical Branch w Galveston (UTMB) wykazało znaczne korzyści z połączenia przeciwciał monoklonalnych i przeciwwirusowego remdesiviru w leczeniu zaawansowanej choroby wywołanej przez wirusa Marburg.

„Marburg jest wysoce zjadliwą chorobą, powodowaną przez wirusa z tej samej rodziny, co wirus Ebola. W Afryce pacjenci często trafiają do lekarza w bardzo ciężkim stanie. Ważne było sprawdzenie, czy kombinacja terapii zadziała lepiej u naprawdę chorych osób” – powiedział Tom Geisbert, profesor na Wydziale Mikrobiologii i Immunologii UTMB. – „Nasze dane sugerują, że ta szczególna kombinacja pozwoliła na wyzdrowienie, gdy podano ją w bardzo późnym stadium choroby”.

Prof. Geisbert i dr Zachary A. Bornholdt, współautor badania, od kilku lat opracowują terapie przeciwciałami monoklonalnymi (mAbs) przeciwko niezwykle niebezpiecznym wirusom, takim jak Marburg i Ebola. Zabiegi okazały się bardzo skuteczne w badaniach laboratoryjnych i w nagłych przypadkach, szczególnie zastosowane na wczesnym etapie choroby.

W obecnym badaniu przeprowadzonym na małpach (rezusach) leczenie przeciwciałami monoklonalnymi rozpoczęto sześć dni po zakażeniu, w krytycznym punkcie progresji choroby. Terapia skojarzona z przeciwwirusowym remdesiwirem wykazała 80-procentowy współczynnik ochrony, co sugeruje, że możliwe będzie leczenie zaawansowanych infekcji. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jeden × dwa =