ZagranicaMeksyk/ MSZ: Polski kapitan statku Andrzej Lasota jest już pod opieką konsula

Karol Kwiatkowski19 marca, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Kapitan Andrzej Lasota osadzony w 2019 r. w Meksyku w związku z oskarżeniami o rzekomy udział w przemycie kokainy został uniewinniony przez sąd w Ciudad Victoria, na północnym wschodzie tego kraju, poinformował w piątek wieczorem PAP polski resort spraw zagranicznych.

Jak wyjaśniły polskie służby dyplomatyczne sąd w Ciudad Victoria orzekł o uniewinnieniu Andrzeja Lasoty podczas piątkowej rozprawy. Kapitan może już opuścić zakład karny.

“Konsul RP w Meksyku uczestniczył w rozprawie i nadal udziela wszelkiej niezbędnej pomocy kapitanowi Andrzejowi Lasocie” – podało ministerstwo spraw zagranicznych, dodając, że od początku uwięzienia Polaka pozostawało z nim w kontakcie i działało na rzecz jego uwolnienia.

Polak został aresztowany pomimo tego, że to właśnie z jego inicjatywy poinformowano meksykańską policję o podejrzanym ładunku znalezionym w 2019 r. na statku UBC Savannah, który z Kolumbii przybył do Meksyku. Za nielegalny przemyt narkotyków groziło Lasocie do 10 lat więzienia.

W lipcu 2019 r. na płynącej pod cypryjską banderą jednostce wykryto podczas rozładunku statku w porcie Altamira, na wschodzie Meksyku około 250 kg kokainy ukrytej w opakowaniach na dnie ładowni. Kapitan Lasota natychmiast zgłosił sprawę lokalnej policji, która po kilkudziesięciu godzinach aresztowała całą załogę statku, na którym znajdowało się trzech obywateli Polski oraz 19 Filipińczyków. Niebawem meksykański sąd zwolnił z aresztu wszystkich, z wyjątkiem kapitana, nakazując ich deportację do krajów pochodzenia.

Wszyscy współpracownicy Lasoty podczas śledztwa utrzymywali, że narkotyki znalazły się w jednym z pomieszczeń ładowni bez ich wiedzy. Twierdzili, że przypuszczalnie kokaina mogła zostać im podłożona podczas trwającego kilka dni załadunku koksu metalurgicznego w kolumbijskim porcie Barranquilla.

Marcin Zatyka (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × 3 =