PolskaGrodzki: lockdown przy 25 tys. zakażeń zasadny medycznie, ale zarządzanie pandemią chaotyczne

Karol Kwiatkowski18 marca, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Lockdown przy 25 tysiącach zakażeń koronawirusem i zatrważającej liczbie zgonów uważam za zasadny z punktu widzenia medycznego, ale nie zmienia to mojej oceny co do chaotycznego i politycznego zarządzania pandemią – powiedział w czwartek marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

W środę minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że od najbliższej soboty 20 marca do 9 kwietnia w całej Polsce będą obowiązywać rozszerzone zasady bezpieczeństwa. Zamknięte będą hotele, instytucje kultury, obiekty sportowe; ograniczona będzie działalność galerii handlowych; dzieci z najmłodszych klas wrócą do zdalnej nauki. Niedzielski tłumaczył, że przekroczona została bariera 25 tys. zachorowań dziennie, trzecia fala przyspiesza i trzeba podjąć zdecydowane kroki.

O ogłoszone w środę decyzje pytany był w TVN24 marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO). „Jeśli idzie o ten lockown przy 25 tysiącach zakażonych i zatrważającej liczbie zgonów, która nas plasuje niestety wysoko w statystykach światowych, ten lockdown w tym momencie uważam z punktu widzenia lekarskiego za zasadny” – powiedział marszałek Senatu.

„Natomiast to nie zmienia mojej oceny, że od początku, od ponad roku zarządzanie tą pandemią jest bardziej polityczne i chaotyczne, niż medyczne. Nie mówiąc o tym, że nie słucha się głosów opozycji, głosów lekarzy z opozycji. Przecież w tej materii wszyscy jesteśmy zgodni. Chcielibyśmy tę pandemię pokonać jak najszybciej” – wskazywał Grodzki.

Na pytanie, czy – patrząc na obecną sytuację epidemiczną – nie uważa, że wcześniejsze wezwania opozycji m.in. do otwarcia restauracji były nierozsądne, odparł: „Nie, nie zgodzę się. Ma pan rację, że wzywaliśmy do odmrożenia gospodarki, ponieważ ta pandemia, oprócz dramatycznego wymiaru zdrowotnego, ma jeszcze ogromny negatywny wymiar gospodarczy i ekonomiczny dla poszczególnych ludzi”. „Co pomogło, że restauracje były zamknięte, kiedy zawiozłem swoją rodzinę do Świeradowa, to przestrzegane noszenia maseczek i dystansu było, nazwijmy to, iluzoryczne” – dodał.

Grodzki pytany był również m.in. o to, skąd tak wysokie statystyki zgonów w Polsce w porównaniu z innymi krajami UE. „Straszny wirus uderzył w system, który już ledwo stał na nogach, nawet bez pandemii, i to jest jeden z powodów, że w Polsce mamy tak dużo zgonów” – powiedział.

Marszałek Senatu zwrócił też uwagę, że w ubiegłym roku, gdy było kilkaset przypadków koronawirusa dziennie i niewiele zgonów prezydent Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. „Dzieliliśmy się swoimi uwagami, jak byśmy to prowadzili” – mówił Grodzki. Jak dodał, po roku, gdy wszyscy mają znacznie większe doświadczenie, RBN „się nie zbiera”.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

3 × jeden =