Poniedziałkowa wypowiedź prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera ds. COVID-19, że należy wstrzymać szczepienia nauczycieli i nauczycieli akademickich, budzi nasz niepokój – przekazała rzecznika Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdalena Kaszulanis.
„Deklaracja szefa doradców premiera jest o tyle niezrozumiała, że jeszcze w piątek 26 lutego br. rząd podjął decyzję o rozszerzeniu grupy szczepionych nauczycieli. Zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej kierowanej przez prof. Andrzeja Horbana zdecydowano, że szczepionkę AstraZeneca otrzymają także osoby w wieku 65-69 lat” – zaznaczyła.
Według Kaszulanis to niejedyna zmiana decyzji w ostatnich daniach.
„We wtorek 23 lutego br. rząd zmienił specrozporządzenie covidowe, wpisując pracowników szkolnej administracji i obsługi do grupy priorytetowej. Zapowiedział też uruchomienie systemu pozwalającego na zarejestrowanie się do zaszczepienia. Tak, by szczepionkę AstraZeneca mogli otrzymać wszyscy pracownicy szkół, przedszkoli i placówek oświatowych, a nie tylko nauczyciele. Trzy dni później, w piątek 26 lutego rozporządzenie jednak znów zmieniono, a pracowników administracji i obsługi wykreślono z grupy priorytetowej” – napisała.
Wskazała, że ZNP uważa decyzję o wycofaniu pracowników administracji i obsługi z możliwości rejestracji na szczepienie za błędną, ponieważ – jak argumentowała – pracownicy oświaty pracujący stacjonarnie codziennie mają kontakt z dziećmi i uczniami w przedszkolach i szkołach.
„Tak chaotycznie prowadzona komunikacja dotycząca szczepień w oświacie: potęguje niepokój i sprawa wrażenie, że nie ma żadnego spójnego planu powrotu do nauki stacjonarnej poprzez zwiększenie bezpieczeństwa nauczycieli i pracowników oświaty. Wyrażamy przekonanie, że nauczyciele i pracownicy oświaty powinni mieć możliwość zaszczepienia się przeciw COVID-19, a w pierwszej kolejności ci, którzy codziennie pracują bezpośrednio z dziećmi i młodzieżą.
Główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban pytany był w poniedziałek w TVN24, czy widzi sens szczepień nauczycieli akademickich.
„Rada Medyczna, nie tylko ja, stoimy na stanowisku, że należy szczepić ludzi starszych. To są ludzie, korzy umierają, jeśli zachorują na COVID-19. Śmiertelność 20-procentowa jest śmiertelnością olbrzymią” – powiedział Horban.
„W tym momencie należy przerwać szczepienia nauczycieli. Możemy do tych szczepień wrócić za miesiąc czy za dwa, jeżeli będziemy mieli nową szczepionkę – wskazał.
W rozmowie na antenie Radia Plus do tej wypowiedzi odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski. „Chcę uspokoić wszystkich nauczycieli, wykładowców, absolutnie takiej decyzji w tej chwili nie przewiduję” – zapewnił.
Podkreślił, że akcja szczepień pewnie zakończy się w 2 – 3 tygodnie, ponieważ wszyscy chętni są już zgłoszeni i mają wyznaczone terminy.
„W tym sensie nie wyobrażam sobie przerwania procesu szczepienia nauczycieli i to jeszcze w jego połowie czy w trzech czwartych zaawansowania tego procesu” – powiedział minister.
Szef MZ podkreślił przy tym, że oczywiste jest, że przy możliwości szczepienia AstrąZeneką osób do 69 lat trzeba skoncentrować się na szczepieniach seniorów.
W piątek MEiN podało, że przeciw COVID-19 zaszczepiono już ponad 205 tys. nauczycieli preparatem firmy AstraZeneca. Szczepienia tej grupy rozpoczęły się 12 lutego.
Chęć zaszczepienia się mogli zgłosić wszyscy nauczyciele ze szkół i placówek i nauczyciele akademiccy, a także inne osoby do 65. roku życia (urodzeni od 1 stycznia 1956 do 31 grudnia 2003 r.), prowadzące zajęcia na uczelniach. Resort edukacji podał, że zarejestrowało się prawie 545 tys. osób.
We wtorek rano ma ruszyć rejestracja na szczepienia dla nauczycieli i nauczycieli akademickich do 69. roku życia. Potrwa do środy, do końca dnia. (PAP)
Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka
One comment
( ˇ෴ˇ )
1 marca, 2021 at 10:58 pm
A’propos „omyłek i przejęzyczeń”, nie można poprzestać na szczypaniu. Najpierw oczywiście uszczypnąć Horbana i klepnąć go łopatą w potylicę. Potem się zobaczy.