ZagranicaKażdy czeski pracownik będzie musiał przejść test na koronawirusa

Paweł Skutecki1 marca, 202123 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Rząd Czech zdecydował w poniedziałek, że w zakładach pracy wszyscy zatrudnieni będą testowani na obecność koronawirusa. Gabinet podjął także decyzję o zwiększeniu zasiłku chorobowego wypłacanego na kwarantannie z 60 do 100 proc. wynagrodzenia.

Firmy zatrudniające więcej niż 250 pracowników będą musiały zacząć testowanie w środę; muszą przebadać załogę na obecność koronawirusa do 12 marca. Firmy liczące od 50 do 249 osób rozpoczną testy w piątek i muszą przetestować zatrudnionych do 15 marca.

W przesiewowych testach nie będą musieli uczestniczyć pracujący w ramach pracy zdalnej w domach.

Jak przekazał wicepremier, minister przemysłu i handlu Karl Havliczek, przygotowanie i przeprowadzenie testów leży leży w gestii pracodawcy, a pracownik ma obowiązek poddać się badaniu. Według Havliczka w ciągu dwóch tygodni w 10 tys. firm zostanie przetestowanych 2,1 mln pracowników.

Havliczek podkreślił, że badania przesiewowe są alternatywą dla zamknięcia firm i ograniczenia produkcji, często eksportowej.

Część ekspertów podkreśla, że wprowadzone przez rząd od poniedziałku ograniczenia w przemieszczaniu się osób są niewystarczające, ponieważ jednym z głównych źródeł infekcji są zakłady pracy.

Gabinet zdecydował także o wprowadzeniu nowej wysokości zasiłku chorobowego. Osoby trafiające na kwarantannę będą otrzymywać nie 60 proc. płacy jak dotąd, ale 100 proc. Różnica między zasiłkiem a wynagrodzeniem powodowała do tej pory, że część pracowników ukrywała kontakty z zakażonymi i lekceważyła obowiązek izolacji.

W poniedziałek rząd zdecydował o kontynuacji przerwanego w ubiegłym roku programu, zmierzającego do opracowania czeskiej szczepionki przeciwko covid-19. Program przerwano m.in. z uwagi na informacje o kolejnych szczepionkach komercyjnych, które miały być dostępne na rynku. Na pierwszą fazę wydano około 165 tys. euro. Druga ma kosztować około 10 mln euro. Kontynuację projektu uzasadniono m.in. pojawieniem się w Czechach nowych wariantów koronawirusa.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

2 komentarze

  • jakub

    2 marca, 2021 at 6:24 am

    zwariowaliśmy….

    Odpowiedz

    • Marcin

      2 marca, 2021 at 9:59 am

      Nie Jakub…
      Rządy w Europie zwariowały!

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

trzynaście + sześć =