PolskaRaport o błędach językowych w internecie: „napewno” na czele listy

Karol Kwiatkowski20 lutego, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

„Napewno” i „wogóle/wogule/” są najczęstszymi błędami językowymi popełnianymi w internecie w 2020 r. – wynika z raportu o kondycji polskiej ortografii. Raport powstał w związku z obchodzonym 21 lutego Międzynarodowym Dniem Języka Ojczystego.

Raport 100 najczęstszych błędów w Internecie w 2020 r. opublikowała marka Nadwyraz.com, promująca poprawną polszczyznę i literaturę polską. Specjaliści analizowali w polskojęzycznym internecie obecność 159 błędów przez 12 miesięcy. Łączna liczba zauważonych i przeanalizowanych błędów wyniosła 5 192 736. Z danych wynika, że błąd językowy pojawia się w internecie co 6 sekund, a internauci popełniają dziennie średnio 14 188 błędów.

15 najczęściej popełnianych błędów to: „napewno”, „wogóle/wogule”, „na prawdę”, „narazie”, „dzień dzisiejszy”, „po za tym/pozatym”, „na codzień”, „nacodzień”, „orginlany”, „muj”, „wziąść”, „conajmniej”, „niewiem”, „z przed/zprzed”, „jusz”, „złodzieji”. W czołówce rankingu znalazły się przede wszystkim błędy ortograficzne.

Poprawne zapisy tych słów to: „na pewno”, „w ogóle”, „naprawdę”, „na razie”, „poza tym”, „na co dzień”, „oryginalny”, „mój”, „wziąć”, „co najmniej”, „nie wiem”, „sprzed”, „już”, „złodziei”. „Dzień dzisiejszy” to pleonazm, czyli błąd stylistyczny, w którym jedna część dubluje treści drugiej. Powinno być po prostu „dzień”, „dziś”, „dzisiaj” lub „dzisiejszy”.

13 z 15 błędów powtórzyło się z czołówki ubiegłorocznego zestawienia. W 2020 r. „apropo/a propo” oraz „na przeciwko/naprzeciw” z zestawu z roku 2019 zostały wyparte przez „orginalny” oraz „złodzieji”.

Jak czytamy w raporcie, największymi źródłami błędów w polskim internecie są Facebook (31,5 proc. zgromadzonego materiału), Twitter (26 proc.) oraz YouTube (16 proc.). Na dalszych miejscach w zestawieniu znalazły się portale, fora dyskusyjne, Instagram, recenzje, Wykop i blogi.

Zdaniem autorów opracowania, wnioski z raportu są „zatrważające”, a internauci od lat popełniają te same błędy. „Raport wykazał, że liczba popełnianych błędów systematycznie rośnie, zaś te, które znalazły się w czołówce zeszłorocznego rankingu, wcale nie zanikły. Co to oznacza? Błędy te przywarły do codziennego języka, są popełniane powszechnie i w sposób zautomatyzowany” – czytamy w podsumowaniu raportu.

Przeciwdziałać negatywnym tendencjom można w samym internecie. „Paradoksalnie warto wykorzystać to medium do działań popularyzujących poprawną polszczyznę, w myśl powiedzenia +czym się strułeś, tym się lecz+” – piszą autorzy pracy i podkreślają, że Facebook, Twitter, YouTube, Instagram czy blogi mogą służyć do przekazywania wiedzy o języku w zabawny i atrakcyjny sposób, np. w formie memów albo wpisów z przykładami użycia poprawnych form.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że w 2020 r. większość czasu spędzaliśmy w domach, gdzie częściej korzystaliśmy z internetu – stał się on dla nas zamiennikiem miejsc, do których uczęszczaliśmy dotychczas. Dlatego też, oprócz tradycyjnych błędów językowych, analizie poddali koronamowę, czyli neologizmy powstałe w czasie pandemii. Przygotowali również słowniczek 15 covidowych neologizmów.

Do weryfikacji koronamowy posłużyły słowa nadesłane przez fanów profili Poprawna polszczyzna oraz Nadwyraz.com na Facebooku i Instagramie. Łączna liczba zbadanych pozycji to 698 737. Analizie poddano 15 najczęściej pojawiających się haseł – neologizmów powstałych w 2020 r. Główne źródła badanych neologizmów to: Twitter (36,2 proc.), Facebook (26,3 proc.), portale internetowe (17,2 proc.), YouTube (9 proc.) i Instagram (7,9 proc.). Analizowane przykłady pojawiły się w radiu, telewizji i prasie, w internecie, w slangu młodzieżowym, w codziennych rozmowach Polaków.

Przeanalizowane słownictwo – zdaniem autorów raportu – pokazuje dwie skrajne postawy wobec COVID-19. Pogardliwe określenia dla osób poważnie traktujących zagrożenie epidemiczne tworzą sceptycy i wyznawcy teorii spiskowych, którzy przez drugą stronę są nazywani „antymaseczkowcami”, „koronasceptykami”. Polacy często mówią o pandemii w sposób humorystyczny – „koronaparty”, „covidek”. Część neologizmów ma obelżywy charakter, jak słowa „koronaświrus”, „covidiota”.

Raport najczęstszych błędów w internecie ukazał się po raz trzeci. Powstał we współpracy z portalem Polszczyzna.pl i partnerem technologicznym SentiOne.

Raport 100 najczęstszych błędów w Internecie w 2020 r. jest pod linkiem https://drive.google.com/file/d/1GMxOy2JEHs5VXftuMETgbxxh6-UswMHR/view?usp=sharing, a słownik słów covidowych pod https://drive.google.com/file/d/1RcerKmRjE0wnNc52dX225AxodG5AT9LY/view?usp=sharing.

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego został ustanowiony przez UNESCO w 1999 r., ma podkreślać bogactwo różnorodności językowej świata.(PAP)

autor: Beata Kołodziej

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 + dwa =