PolskaMiłość, dzięki której potrafimy przełamać w sobie wszelki strach

Paweł Skutecki18 lutego, 20219 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś skierował do wiernych list na pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Nawiązując do pobytu Chrystusa na pustyni duchowny pisze o miłości, dzięki której – jak wskazuje – „potrafimy przełamać w sobie wszelki strach, otrząsnąć się z każdej apatii”.

Metropolita analizuje w liście do wiernych ewangeliczny opis postu, który przeżył Jezus Chrystus na pustyni Judzkiej.

„+Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli+ – w taki sposób św. Marek opisuje czterdziestodniowy pobyt naszego Pana na pustyni” – napisał arcybiskup. „Św. Marek nie przekazuje nam, w jaki sposób, do czego i w jakiej sekwencji szatan na pustyni kusił Jezusa; nie mówi nam również tego, w jaki sposób Chrystus oparł się poszczególnym diabelskim pokusom” – podkreśla.

„Duch nie +wygania+ Jezusa na pustynię za pomocą żadnej zewnętrznej siły; nie odwołuje się też do żadnego przymusu prawa. Duch posługuje się wielką wewnętrzną siłą, której naturą jest tylko i wyłącznie miłość” – przekonuje w liście do wiernych kapłan.

„Kierowani miłością – i to taką, jaką przyjmujemy od Boga – potrafimy przełamać w sobie wszelki strach, otrząsnąć się z każdej apatii i duchowego lenistwa, porzucić czy zmienić wszystkie zafiksowane już plany i przyzwyczajenia, i natychmiast pobiec tam, gdzie ona – miłość – nas +gna+” – tłumaczył metropolita łódzki.

Arcybiskup zapewnił, że modli się o takie działanie Ducha Świętego i jest przekonany, że bez niego po prostu nie wejdziemy w ten Wielki Post. „Także dlatego, że mamy już wszyscy dość! Dość samotności, izolacji i obowiązkowego dystansu! Mamy dość rezygnacji ze spotkań, działań, aktywności, rozrywki, które przynoszą nam radość! Mamy dość dyscypliny, ascezy i umartwień, jakie narzuciła nam pandemia!” – podkreślił. „Mamy też dość, przynajmniej niektórzy z nas, jakichkolwiek praw, nakazów, zakazów i zwyczajów, które łatwo jest uznać za niedzisiejsze i dalekie od realnego życia.” – wskazywał.

Abp Ryś pisze, że jest jeszcze inna strona tych przeżyć „Jezus +gnany+ przez Ducha na pustynię, nie idzie tam, by doświadczyć pustki i bezsensu, lecz aby w Duchu jeszcze raz odkryć i wybrać z całą mocą to, co kocha! I w ten właśnie sposób odnaleźć sens” – zwrócił uwagę metropolita. „O tym właśnie pisze do nas w Orędziu na obecny Wielki Post papież Franciszek: +Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu+” – przypomniał.

Arcybiskup zauważa, że właśnie podczas postu człowiek lepiej rozumie otaczającą go rzeczywistość, bo bardziej pamięta o wartościach.

„Trzeba odnaleźć w sobie miłość, z całą jej gwałtownością i uruchamiającą energią. I właśnie dlatego trzeba się wybrać na pustynię. Z głębokim przekonaniem, że nie będzie ona rezygnacją z życia; lecz przeciwnie – odkryciem jego sensu i smaku” – zaznacza.

„A wszystko to, by odkryć to – tego – którego kochamy. I przełożyć to odkrycie na nawrócenie w sakramencie pokuty” – dodał.

Metropolita zwrócił się też w liście do kapłanów archidiecezji łódzkiej. „Proszę księży, by nie rezygnowali w parafiach ani z rekolekcji ani z wielkopostnych nabożeństw. Organizujcie je, stosując się do wszystkich wymogów sanitarnych, tam, gdzie to konieczne w formie hybrydowej, zapraszając wiernych zarówno do uczestnictwa bezpośredniego, jak i dzięki transmisjom internetowym” – zachęcał i poprosił także duchownych o umożliwienie wiernym częstszego przystępowania do spowiedzi.

„Pustynia zaowocowała misją. Czynem ewangelizacji. Zaangażowaniem. Podjęciem odpowiedzialności” – przypomniał arcybiskup. „Może ktoś zapytać, czy to jest czas na angażowanie się w Kościół? Kiedy o Kościele najchętniej mówi się w kontekście bulwersujących oskarżeń i skandali; kiedy w najlepszym tonie jest +mówić ze zrozumieniem+ o wzrastającej liczbie formalnych aktów apostazji czy liczbie młodzieży rezygnującej z katechezy” – podkreślił.

„Czy nie lepiej przeczekać? Brać odpowiedzialność za okręt, którego sternicy jej nie sprostali?! Czy heroizmem nie będzie już samo ochronienie siebie i własnej wiary?”- pytał Grzegorz Ryś.

„Wybaczcie, ale nie chcę odpowiadać na te i tym podobne pytania. I nie dlatego, żebym je lekceważył czy uważał za pozbawione racji” – napisał do wiernych metropolita. „Wolę jednak, byście znaleźli na nie odpowiedź w 40-dniowej, poważnej i decydującej rozmowie z Jezusem, w Duchu Świętym, na pustyni Wielkiego Postu. Mam pełne zaufanie do Niego, i do tego, co Wam powie” – zaznaczył.

„Mam też – już teraz – pełne zaufanie do Was, do waszej aktywności i troski o Kościół – jeśli tylko zrodzi się ona z takiego właśnie spotkania z Panem” – napisał do wiernych abp Ryś. List ma być odczytany w kościołach archidiecezji łódzkiej 21 lutego. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Cały list zamieszczono na stronie archidiecezji łódzkiej. (PAP)

Autor: Hubert Bekrycht

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

pięć × trzy =