PolskaKrytyka karabinka Grot to według ministra Błaszczaka „nagonka” na polską firmę

Paweł Skutecki12 lutego, 202127 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Negatywne publikacje o karabinku Grot to według ministra obrony Mariusza Błaszczaka przejaw „nagonki” na radomskiego „Łucznika”. Szef MON zapewnił, że jest to sprawdzona broń.

„Mamy do czynienia z nagonką na Fabrykę Broni w Radomiu” – powiedział Błaszczak w piątek w TVP Info, pytany o publikacje negatywnie przedstawiające karabinek Grot. „Są tacy, którym nie podoba się silne Wojsko Polskie, są tacy, którym nie podoba się bezpieczna Polska, są też tacy, którym nie podoba się Fabryka Broni w Radomiu, która produkuje broń polskiej konstrukcji, dobrą broń, sprawdzoną broń” – mówił minister.

„Słyszałem zawsze tylko dobre oceny ze strony żołnierzy, a więc tych, którzy na co dzień ćwiczą” – zaznaczył.

Przyznał, że „oczywiście jest to nowa broń i tak jak w przypadku każdej nowej broni, mamy do czynienia z pewnymi zmianami, które są wprowadzane, ale skala jest minimalna”.

Według ministra „komuś się bardzo nie podoba, że Fabryka Broni odrodziła się”; „komuś zależy na tym, żeby FB w Radomiu nie było”. Szef MON przypomniał, że za czasów PRL była to duża fabryka, która w latach 90. znalazła się w stanie kontrolowanej upadłości, a „teraz rozwija się, produkuje karabinki, nowoczesne karabinki”.

Minister odnosił się do publikacji mediów, w tym portalu Onet, który kilkakrotnie opisywał wady karabinka, a w czwartek podał, że po jego tekstach producent ma poprawić wszystkie dostarczone wojsku karabinki Grot.

Informację, że FB „poprawi wszystkie dostarczone wojsku” karabinki Grot, by „wyeliminować najczęściej zgłaszane usterki”, podała „Rzeczpospolita”. Za „Rz” wiadomość podał onet.pl w tekście pt. „Wojsko zwraca wszystkie karabinki Grot fabryce do poprawki po tekstach Onetu”. Informację zdementowały „Łucznik” i Polska Grupa Zbrojeniowa, w skład której wchodzi fabryka.

W odpowiedzi na artykuł portalu onet.pl Fabryka Broni oświadczyła, że „opublikowany materiał jest nierzetelny”, a Onet „manipulując publikacją z innego medium wprowadza w błąd opinię publiczną”. „Nieprawdą jest, że Fabryka Broni +Łucznik+ – Radom Sp. z o.o. zapowiedziała poprawienie wszystkich dostarczonych wojsku karabinków MSBS Grot. Realizowane są jedynie naprawy zgłoszone w ramach reklamacji” – napisała firma w komunikacie na swojej stronie internetowej. Poinformowała, że rozważa „kolejne kroki prawne względem wydawcy portalu Onet.pl z uwagi na ciągłe manipulacje i celowe działania na szkodę spółki ze strony jego dziennikarzy”.

Od 2017 r. radomski „Łucznik” dostarczył wojsku 43.700 karabinków Grot. Przed tygodniem producent i wojsko zapewnili, że współpracują przy usuwaniu wad, które ujawniają się w każdej nowej konstrukcji. Fabryka Broni podkreśliła, że egzemplarze z pierwszej wersji A0 zostały zmodyfikowane, a z czasem zostaną doprowadzone do najnowszego standardu A2, w którym broń m. in. przekonstruowano tak, by uniemożliwić wypadnięcie regulatora gazowego. Według Łucznika reklamacje złożono na ok. 40 sztuk broni.

W styczniu Onet zamieścił materiał o wadach technicznych karabinka Grot, pisał też, że przy dopuszczeniu broni naruszono procedury badań i akceptacji. Powołując się na próby przeprowadzone przez byłego oficera wojsk specjalnych, onet.pl opisał wypadające regulatory gazowe, przegrzewanie się przy ciągłym ogniu, podatność na zacięcia po zapiaszczeniu i na korozję, łamliwą kolbę, pękający magazynek i jego gniazdo.

Fabryka Broni zarzuciła autorom nierzetelność i podkreśliła, że wady stwierdzone we wczesnych egzemplarzach zostały usunięte. Na początku lutego Łucznik wniósł pozew przeciw wydawcy Onetu, w którym FB żąda przeprosin i miliona złotych zadośćuczynienia.

Karabinek został opracowany przez FB w Radomiu i WAT jako platforma Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej. Pierwsza partia została kupiona w 2017 r. dla WOT, obecnie jest zamawiany także dla wojsk operacyjnych. Nazwę Grot broń otrzymała na cześć komendanta głównego AK gen. Stefana Roweckiego „Grota”.(PAP)

autor: Jakub Borowski

Udostępnij:

Paweł Skutecki

2 komentarze

  • zdzichol@interia.pl

    13 lutego, 2021 at 11:44 am

    No no, i płaszczak nie potrafi się obronić? A przed jakim atakiem potrafi się obronić, przed pancernym? Przypomina się sławne „ludzie, ratujcie, niemcy mnie biją!”.

    Odpowiedz

  • Marcin

    15 lutego, 2021 at 10:50 am

    Czemu „Der Onet Warschua” obsmarował karabinki Grot?
    Bundeswehra wymienia karabinki Heckler & Koch na nowsze…
    Cała patrie starszych przydało by się opchnąć gdzieś….
    Ukraina ogłosiła przetarg na wymiane broni…
    Wystartował Heckler & Koch …I Fabryka Broni z Radomia!!!!!!!!!
    A że Niemcy za konkurencją nie przepadają poszedł rozkaz do „Der Onet Warschau” żeby „Groty” gó…nem umazać….
    Ot i cała tajemnica troski „Der Onet Warschau” o jakość „Grotów” zyskuje nowy przejrzysty obraz….
    O takie „wolne” media jak „DER ONET” walczą zachodni politycy…

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

17 + 3 =