GospodarkaGut: To nie rząd zamyka gospodarkę, ale klienci!

Paweł Skutecki12 lutego, 202174 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

To nie rząd zamyka określone miejsca, ale klienci – powiedział PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Ekspert zaapelował o rozsądek po zniesieniu części restrykcji i wybieranie rzadziej uczęszczanych miejsc na wyjazdy urlopowe.

Ministerstwo Zdrowia podało w piątek, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u kolejnych 6379 osób. Na COVID-19 bądź COVID-19 z chorobami współistniejącymi zmarło 247 chorych. Tydzień temu zgonów było 368.

„Dobrze, że zgonów jest mniej. Ich liczba w końcu musi zacząć spadać. Te dane jednak falują, więc ostrożnie podchodzę do statystyk z jednego dnia. Potrzebny byłby tygodniowy – jasny trend spadkowy, żeby mówić o poprawie w tym zakresie” – podkreślił wirusolog.

W jego ocenie na wciąż tragiczną statystykę śmierci wpływa zbyt późne zgłaszanie się ludzi po pomoc do lekarzy.

„Wiele osób chce przetrwać – łudząc się, że nic im nie będzie. Nie chcę nawet komentować używania w domach koncentratorów tlenu. Powiedzieć, że to lekkomyślność – to nic nie powiedzieć. To nie jest leczenie. To oszukiwanie siebie, najbliższych i zamazywanie obrazu choroby” – stwierdził Gut.

Dodał, że gdy ktoś leczy się tak trzy tygodnie w domu, a potem w stanie agonalnym trafia do szpitala, to lekarze najczęściej nie są w stanie pomóc.

„Respirator też się przeżywa. Problem w tym, że nie tak często” – dodał.

Zdaniem wirusologa skutki zniesienia części restrykcji od piątku 12 lutego będą zależały od zachowań ludzi.

„To nie rząd zamyka określone miejsca, ale konsumenci. Czemu teraz wszyscy jednocześnie ruszą na Podhale, do Zakopanego czy w inne popularne miejsca? Przecież to lekkomyślność. Ja szukałbym spokojnego wypoczynku na wsi, na Mazurach albo nad morzem. Jak jednak wpłynąć na zachowania wielu osób? Jak im wytłumaczyć, że tłoczenie się nie przyniesie nic dobrego? Obym się mylił w kwestii odpowiedzialności Polaków. Obrazki z galerii handlowych z ostatniego weekendu nie napawają optymizmem” – powiedział prof. Gut.

W jego ocenie wszystko jest dla ludzi i każda branża może być otwarta. W okresie epidemii jej stałe działanie zdaniem wirusologa zależy jednak od ludzkiego rozsądku. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

7 komentarzy

  • jakub

    12 lutego, 2021 at 11:58 am

    Gut Besser Am Besten…dobry lepszy najlepszy dowcip roku 2021..

    Odpowiedz

  • Marcin

    12 lutego, 2021 at 12:14 pm

    „To nie rząd zamyka określone miejsca, ale klienci – powiedział PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut”

    Czy ten człowiek ma problemy z postrzeganiem rzeczywistości???
    Czy goście restauracji lub dyskoteki nasyłają na swoich gospodarzy sanepid i policję?
    Co to za brednie….
    Strach patrzeń jakimi „autorytetami” nasz „nierząd” się podpiera

    Odpowiedz

    • zdzicho

      12 lutego, 2021 at 12:53 pm

      Czy ma problemy? Ma. W lutym ub. roku kiedy obśmiewał covid miał aparycję bezdomnego menela, teraz go wypucowali i facet zmienił poglądy. Klasyczny parch, Guth, podobny do Lehma, że o Urbahu nie wspomnę.

      Odpowiedz

      • Marcin

        12 lutego, 2021 at 1:59 pm

        On bardziej Guttmann niż Gut….

        Odpowiedz

  • ObcePachołki

    12 lutego, 2021 at 1:12 pm

    Kiedy te egzperty karnie odpowiedzą za to, co nam zgotowano?

    Odpowiedz

  • Leszek

    12 lutego, 2021 at 5:12 pm

    To nie rząd zamyka gospodarkę, ale klienci!
    Ciekawe, ile WHO zapłaciło profesorowi? Pewnie nic:
    Od 1998 roku uczestniczył w realizacji programu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mającego na celu eradykację poliomyelitis wywoływanego przez dzikie wirusy polio, zaś od 2002 brał udział w utworzeniu i uruchomieniu w PZH Narodowego Laboratorium WHO ds. Odry/Różyczki[1].

    Od 2009 nadzorował prace prowadzone w laboratorium BSL-3 w NIZP-PZH. Od 2011 zajmował się nadzorem nad realizacją programu WHO dotyczącego eliminacji odry/różyczki oraz uczestniczył w prowadzeniu badań nad etiologią wirusowych zakażeń układu oddechowego[1]. Był wykonawcą badań z zakresu m.in. etiopatogenezy zakażeń i chorób wirusowych, odpowiedzi immunologicznej w zakażeniach wirusowych i odpowiedzi poszczepiennej. Kierownik badań poświęconych krążeniu wirusa odry i obecności dzikich poliowirusów w Polsce w ramach programów eliminacji chorób realizowanych przez Światową Organizację Zdrowia.

    Odpowiedz

  • zdzicho

    13 lutego, 2021 at 11:13 am

    A’propos zamykania, jest prosty sposób na covid – zamknąć Guttmanów. Na Białorusi nie mieli okazji wypełznąć ze swoich nor i voila (!), nie ma pandemii!

    A przynajmniej walmy ich nieustannie tą białoruską maczugą, bo to co robią to z zimną krwią mordowanie bezbronnych, ciężko chorych ludzi, większe niż w Auschwitz! Przypomnę, że zamordowano tam 450 tys. polskich obywateli, czyli ca 100 tys. rocznie! Tyle, a może więcej zamordował PiS w 2020!

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × 2 =