GospodarkaZbadano, w jakich zawodach nie będzie najmniejszych problemów ze znalezieniem pracy

Paweł Skutecki4 lutego, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

28 zawodów znalazło się na nowej liście zawodów, dla których jest prognozowane szczególne zapotrzebowanie na krajowym rynku pracy. Wśród nich są cztery nowe: dekarz, technik dekarstwa, technik robotyk i monter nawierzchni kolejowej – podało w czwartek MEiN.

„Prognoza zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy” – to dokument, do którego wydania jest zobligowany co roku minister edukacji i nauki. Publikowany jest on w formie obwieszczenia w Monitorze Polskim. Pierwszy raz ogłoszono go w 2019 r.

Celem „Prognozy” jest wskazanie, w jakim kierunku powinna rozwijać się oferta szkolnictwa branżowego w odniesieniu do potrzeb krajowego i wojewódzkiego rynku pracy.

„Z nieukrywaną satysfakcją prezentujemy trzecią +Prognozę+, czyli dokument, który określa zapotrzebowanie na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego. To dokument, na który czekają nauczyciele, dyrektorzy, pracodawcy, uczniowie” – powiedziała wiceminister edukacji i nauki Marzena Machałek, prezentując „Prognozę”.

Wykaz zawodów, dla których jest prognozowane szczególne znaczenie na krajowym rynku pracy ze względu na znaczenie dla rozwoju państwa zawiera listę zawodów w ujęciu alfabetyczny. W tegorocznej „Prognozie” są to: automatyk, dekarz, elektromechanik, elektronik, elektryk, kierowca mechanik, mechanik-monter maszyn i urządzeń, mechatronik, monter nawierzchni kolejowej, murarz-tynkarz, operator maszyn i urządzeń do przetwórstwa tworzyw sztucznych, operator maszyn i urządzeń do robót ziemnych i drogowych, operator obrabiarek skrawających, ślusarz, technik automatyk, technik automatyk sterowania ruchem kolejowym, technik budowy dróg, technik dekarstwa, technik elektroenergetyk transportu szynowego, technik elektronik, technik elektryk, technik energetyk, technik mechanik, technik mechatronik, technik programista, technik robotyk, technik spawalnictwa, technik transportu kolejowego.

W ubiegłym roku na liście znalazły się 24 zawody. Machałek wskazała, że na obecnej są cztery nowe: dekarz, technik dekarstwa, technik robotyk i monter nawierzchni kolejowej.

„To są też zawody, które w tym lub w poprzednim roku weszły do klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego” – podała.

W komunikacie MEiN wyjaśnia, dlaczego właśnie te cztery zawody zostały dopisane do listy:

Dekarz – aktualne i przewidywane zapotrzebowanie na pracowników znacznie przekracza liczbę kształconych obecnie osób i wynika z potrzeb rynkowych zidentyfikowanych w branży dekarskiej.

Technik dekarstwa (nowy zawód od września 2021 r.) – analizy rynku wykazały konieczność dalszego rozwoju kwalifikacji w zawodzie dekarz przez umożliwienie uzyskania bardziej zaawansowanych kwalifikacji i zapewnienie perspektyw rozwoju dla absolwentów zawodu.

Technik robotyk (nowy zawód od września 2021 r.) – zmiany technologiczne powodują zasadność, a nawet konieczność wprowadzenia tego zawodu. Odpowiednie zaawansowanie kwalifikacji i innowacyjny charakter zawodu będą stanowić o jego atrakcyjności wśród potencjalnych uczniów.

Monter nawierzchni kolejowej – zawód został dodany ze względu na planowany rozwój infrastruktury kolejowej, m.in. w związku z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego, a także z planami rządu w zakresie rozwoju sieci kolejowej w Polsce.

Zgodnie z ustawą Prawo oświatowe, samorządy otrzymają w 2022 r. zwiększoną subwencję oświatową na szkoły kształcące w zawodach, na które prognozowane jest szczególne zapotrzebowanie na krajowym rynku pracy, wskazane w prognozie z 2021 r. Dotyczy to uczniów rozpoczynających naukę w danym zawodzie. Zwiększone finansowanie będzie kontynuowane przez cały cykl ich kształcenia.

Machałek poinformowała, że kwota z subwencji na jednego ucznia, kształcącego się w zawodzie wskazanym w „Prognozie” zostaje zwiększona o 1250 zł, a na ucznia-pracownika młodocianego o 2000 zł.

Podała też, że znalezienie danego zawodu na liście faktycznie ma wpływ na kształcenie w danym zawodzie.

„Mamy zawody, w których widzimy zwiększoną liczbę uczniów, przykładowo – zawody, które znalazły się w pierwszej +Prognozie+ – mechatronik i elektryk. W jednym zawodzie mamy wzrost zainteresowania o 60 proc., a w drugim o 45 proc.” – powiedziała.

Wiceminister poinformowała też, że naukę w szkolnictwie zawodowym – w technikach i szkołach branżowych – wybiera 56,5 proc. absolwentów szkół podstawowych.

„Prognoza” obok wykazu zawodów, na które prognozowane jest szczególne zapotrzebowanie na ryku krajowym zawiera też wykazy wojewódzkie. W nich obok zawodów, na które jest szczególne zapotrzebowanie w danym regionie, wymieniono też zawody, na które jest w danym regionie zapotrzebowanie umiarkowane. Także w wykazach wojewódzkich zawody są uporządkowane w ujęciu alfabetycznym.

Jak informuje MEiN, prognoza uwzględnia dane Instytutu Badań Edukacyjnych opracowane w szczególności na podstawie statystyki publicznej (Główny Urząd Statystyczny), danych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Systemu Informacji Oświatowej. Ważną rolę odgrywają również opinie rad sektorowych do spraw kompetencji i Rady Programowej do spraw kompetencji, a także ministrów właściwych dla zawodów szkolnictwa branżowego. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

17 + sześć =