Dr Paweł Grzesiowski domaga się przywileju zakupów bez kolejki dla lekarzy. Pogląd ten wyraził w mediach społecznościowych. Reakcje są bardzo różne.
“Kilka osób czeka do kasy w markecie. Przeciska się młody mężczyzna bez kolejki. Półgębkiem przeprasza. Kolejka wściekła, taki młody i tak mu się śpieszy Na pytanie czemu nie może poczekać, odpowiada szeptem…pracuję w szpitalu…covidowym. To nie wstyd, Medycy bez kolejki!” – napisał dr Paweł Grzesiowski, pediatra i immunolog.
Reakcje komentujących są rozmaite od słów poparcia do nagany i zdziwienia. Lekarz z Bydgoszczy Bartosz Fiałek napisał, że raz skorzystał, ale nie spotkał się ze zrozumieniem społecznym.
Odpisał mu inny lekarz: “A dlaczego ma być zrozumienie?Pracuję w szpitalu 36 lat,a do głowy by mi nie przyszło,że należą mi się jakieś przywileje w kolejce.”
Niektórzy napisali lekko sarkastyczne komentarze.

Karate mistrz napisał: “Po co ta fałszywa skromność panie doktorze? Od razu po całości lećmy: medycy bez kolejki, bez odpowiedzialności karnej i bez podatku dochodowego.”

Piotr Pastuszak, zasłużony krwiodawca napisał: “Zastanawiam się dlaczego ma być uprzywilejowany? Czy matka śpiesząca się do małego dziecka po całym dniu pracy jest mniej ważna? Jestem zasłużonym honorowym krwiodawcą uprawnionym np. do obsługiwania w aptece bez kolejki. Nigdy z tego nie skorzystałem od 20 lat.”
Padła też propozycja “godzin dla medyków”. Były też wpisy wulgarne i niekulturalne, których nie będziemy przytaczać.






