W Rosji demonstracje są dopuszczalne, ale tylko takie, na które zgadza się władza

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w piątek, że zaplanowane na sobotę demonstracje, do których wezwali zwolennicy Aleksieja Nawalnego po jego aresztowaniu, są niedopuszczalne. Podkreślił, że chodzi o akcje, które miałyby się odbyć bez zezwolenia władz.

Pytany o stanowisko Kremla w tej sprawie Pieskow odparł, że polega ono na “bezwarunkowej konieczności przestrzegania prawa”. Niedopuszczalne jest – dodał – “organizowanie akcji niezgodnych z prawem, a tym bardziej – prowokowanie udziału młodych ludzi w tych akcjach”.Rzecznik prezydenta Władimira Putina ocenił także, że jest czymś “absolutnie naturalnym” wystosowywanie ostrzeżeń przed udziałem w demonstracjach. Z takimi ostrzeżeniami zwróciło się m.in. MSW Rosji, prokuratura i ministerstwo oświaty. To ostatnie wezwało rodziców, by zapobiegli udziałowi młodzieży szkolnej w protestach. (PAP)

 

 

Zobacz także:

Leave A Comment