GospodarkaKolejne toruńskie restauracje otwierają się mimo obostrzeń

Paweł Skutecki20 stycznia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Właściciele kolejnych lokali gastronomicznych w Toruniu zapowiadają otwarcie w najbliższych dniach, pomimo lockdownu i obostrzeń związanych z epidemią. Kongres Polskiego Biznesu obiecuje pomoc przedsiębiorcom w przypadku spraw w sądach.

Jak informowała PAP w sobotę, pierwsza restauracja na toruńskiej Starówce otworzyła się w pomimo lockdownu. O godz. 11.00 do „Smaków Indii” przyszło ok. 20 osób. Właściciele przekonywali, że są w prawie. W ich ocenie, jeżeli nie otworzyliby się teraz, to restauracja może upaść.

W tym tygodniu kolejni właściciele lokali gastronomicznych w Toruniu zapowiadają otwarcie w najbliższych dniach – w reżimie sanitarnym bądź… oferując pracę testerom. Podczas środowej konferencji prasowej prezes Kongresu Polskiego Biznesu Sławomir Mentzen poinformował o pomocy organizacji dla tych przedsiębiorców, którzy zdecydują się wznowić działalność.

„Organizacje branżowe, które są w kontakcie z ministerstwami, mówią, że na spotkaniach dowiadują się od pracowników resortów, iż bardzo prawdopodobne jest rozmrożenie gastronomii dopiero w kwietniu, a być może nawet później. Informacja o tym, że lockdown ma trwać do kwietnia jest morderstwem dla tej branży” – mówił Mentzen.

Kongres Polskiego Biznesu zorganizował zrzutkę w internecie, która przyniosła już ponad 100 tysięcy złotych. Te środki mają pozwolić na zapewnienie pomocy prawnej dla przedsiębiorców decydujących się na ponowne otwarcie biznesów pomimo obostrzeń. Te zdaniem Mentzena, jednocześnie polityka Konfederacji z Torunia, są nielegalne, gdyż nie można ich wprowadzić za pomocą rozporządzenia.

Podczas konferencji o otwarciu w sobotę swojego lokalu „Pyra” poinformował Rafał Sutkowski.

„Mamy już dość tego wszystkiego. Najzwyczajniej w świecie nie stać nas na dalsze zamknięcie. (…) Otwieramy się w najbliższych dniach. Jeżeli tego nie zrobimy, możemy zamknąć lokal na zawsze, a dodatkowo stracimy wszystkie pieniądze, które zainwestowaliśmy wcześniej” – powiedział właściciel Bistro „Pyra”.

W piątek swoją działalność wznowi także restauracja „Artystyczna Bistro”, chociaż formalnie będzie zamknięta.

„Od piątku zapraszamy wszystkich zainteresowanych do udziału w testach naszego menu. Pragniemy stale podnosić swoje umiejętności oraz jakość serwowanych przez nas potraw. Dlatego, żeby nie wyjść z wprawy i w odpowiedni sposób przygotować się na powrót do normalności, poszukujemy zainteresowanych testerów, którzy pomogą nam w pełni obiektywnie ocenić naszą pracę. Do zakresu zadań testera należy: smakowanie, ocenianie, degustowanie, przeżuwanie i delektowanie się naszymi potrawami. Można delikatnie siorbać oraz cichutko, lecz z uznaniem mlaskać, co z pewnością docenią nasi szefowie kuchni” – poinformowali przedstawiciele lokalu w mediach społecznościowych.

Jak informowała PAP w sobotę, w pierwszej otwartej pomimo lockdownu restauracji w Toruniu pojawiły się dwie przedstawicieli sanepidu w asyście policji. Efektem wizyty był protokół, który może być podstawą kary.

„Lokal działa nadal. Otwarty jest każdego dnia. Tylko w sobotę była wizyta Sanepidu i policji. Nie dostaliśmy do tej pory informacji o ewentualnej karze” – powiedział dziennikarzom adwokat Mateusz Kondracki, reprezentujący właścicieli. Od początku podkreśla on, że jego klienci są w prawie, bo ograniczenia swobody działalności gospodarczej rząd nie może dokonać przez rozporządzenie. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

trzynaście + 20 =