ZagranicaIran nową bazą Al-Kaidy? Tak twierdzi sekretarz stanu USA

Paweł Skutecki12 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył we wtorek, że Al-Kaida ma obecnie nową bazę – Islamską Republikę Iranu. Według niego ta organizacja terrorystyczna skupiła swoje kierownictwo w stolicy Iranu. Teheran nazwał te oskarżenia „fikcją”.

Pompeo dodał, że w Teheranie aktualnie przebywają zastępcy lidera Al-Kaidy, Egipcjanina Ajmana al-Zawahiriego. Odchodzący szef amerykańskiej dyplomacji wyznaczył nagrodę w wysokości do 7 mln dolarów za informacje, prowadzące do lokalizacji lub identyfikacji przywódcy Al-Kaidy w Iranie, Muhammada Abbataja – znanego również jako Abd al-Rahman al-Maghrebi.

Amerykański sekretarz stanu na konferencji prasowej w waszyngtońskim National Press Club po raz pierwszy potwierdził oficjalnie, że nr 2 Al-Kaidy Abu Muhammad al-Masri, oskarżany o udział w zorganizowaniu ataków bombowych na dwie ambasady USA w Afryce w 1998 r., został zabity 7 sierpnia 2020 r. w Teheranie, nie ujawnił jednak z czyich rąk.

Pompeo wskazał, że obecność al-Masriego w Iranie nie była zaskoczeniem. „Obecność al-Masriego w Iranie wskazuje na powód, dla którego jesteśmy tutaj dzisiaj (…) Al-Kaida ma nową bazę: jest nią Islamska Republika Iranu”.

Dziennik „New York Times” podawał w listopadzie, że został on zastrzelony przez izraelskich agentów podczas tajnej misji pod wodzą USA. Iran temu zaprzeczył, mówiąc, że nie ma żadnych „terrorystów” Al-Kaidy na swym terytorium.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że sekretarz stanu nie przedstawił twardych dowodów na tezę o tym, że obecnie siedzibą Al-Kaidy jest Iran. Zaledwie 8 dni przed końcem kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa Pompeo twierdzi, że Iran dał bezpieczną przystań przywódcom Al-Kaidy i wsparcie grupie, pomimo pewnego sceptycyzmu co do tego w amerykańskim wywiadzie i Kongresie – wskazuje Reuters.

Do oskarżeń Pompeo właściwie natychmiast odniósł się minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif. „Pompeo żałośnie kończy swoją katastrofalną karierę kolejnymi kłamstwami, które podżegają do wojny” – napisał na Twitterze. „Nikt nie daje się oszukać. Wszyscy terroryści z 11 września (2001 r., którzy zaatakowali USA) przybyli z ulubionych miejsc (sekretarza Pompeo) na Bliskim Wschodzie; ŻADEN z Iranu” – podkreślił Zarif. Większość zamachowców z 11 września pochodziła z Arabii Saudyjskiej, sojuszniczki USA w regionie.

Pompeo dodał ponadto, że nakłada sankcje na przebywających w Iranie liderów Al-Kaidy i trzech przywódców kurdyjskich batalionów Al-Kaidy. (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

fourteen − 14 =