GospodarkaZagranicaRekordy na Wall Street. Giełda się nie przejęła wydarzeniami na Kapitolu

Paweł Skutecki8 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Czwartek na Wall Street przyniósł dalsze wzrosty, a indeksy pobiły historyczne rekordy: Nasdaq pierwszy raz pokonał 13 tys. pkt., Dow przebił 31 tys. pkt., a S&P 500 znalazł się powyżej 3.800 pkt. Inwestorzy skupiają się na perspektywach stymulacji gospodarki przez administrację zdominowaną przez Demokratów.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 0,69 proc. i wyniósł 31.041,13 pkt.

S&P 500 zwyżkował 1,48 proc. i wyniósł 3.803,79 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 2,56 proc., do 13.067,48 pkt.

W indeksie S&P 500 wzrostom przewodziły banki, które rosły ponad 4 proc. Solidne zwyżki notowały także spółki z sektora IT.

Akcje JPMorgan Chase rosły 5 proc. po tym jak analitycy Bank of America podnieśli rekomendację dla akcji banku do „kupuj”.

Operator aptek i drogerii Walgreens Booots Alliance rósł 6,9 proc. po zaprezentowaniu lepszych od oczekiwanych wyników kwartalnych.

Rynki nie przejęły się napięciami politycznymi w USA oraz zamieszkami, do jakich doszło w środę w Waszyngtonie.

W środę do budynków Kongresu wdarli się protestujący, chcący uniemożliwić formalne podliczenie głosów elektorskich i zatwierdzenie wyniku wyborów prezydenckich przez izby. W efekcie zamieszek zginęły cztery osoby.

Jednakże inwestorzy skupili się przede wszystkim na perspektywie kolejnych pakietów fiskalnych dla amerykańskiej gospodarki.

„Nie jest tajemnicą dlaczego rynki nie przejęły się środowymi wydarzeniami w stolicy. Jakkolwiek były niepokojące, żenujące i żałosne to nie mają one wpływu na kierunek, w jakim porusza się gospodarka, zyski czy stopy procentowe. Po prostu” – powiedział główny dyrektor ds. inwestycji w Bleakley Advisory Group Peter Boockvar cytowany przez CNBC.

Wpływ na kierunek gospodarki w USA mogą mieć jednak wybory do Senatu w Georgii, wszystko wskazuje, że zwyciężyli w nich kandydaci Partii Demokratycznej. Oznacza to, że demokraci będą mieli większość w obu izbach Kongresu, co powinno ułatwić im kreowanie własnej polityki fiskalnej w kolejnych miesiącach.

W związku ze zwycięstwem kandydatów Demokratów w stanie Georgia (i w efekcie uzyskaniem większości w Senacie), analitycy Goldman Sachs zdecydowali się zrewidować swoje prognozy względem wzrostu gospodarczego USA i innych wskaźników makro. Taki wynik wyborów, w ocenie GS, zwiększa prawdopodobieństwo wdrożenia kolejnego, wartego 750 miliardów USD, pakietu stymulacyjnego.

W efekcie, zdaniem ekspertów Goldman Sachs kwartalny zannualizowany wzrost PKB wyniesie 5, 9, 7,5 i 5 proc. w czterech kwartałach 2021. Oznaczałoby to wzrost PKB w 2021 roku o 6,4 proc. w ujęciu całorocznym (w porównaniu z 5,9 proc. w poprzedniej prognozie i konsensusem na poziomie 3,9 proc.). (PAP Biznes)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

three + 6 =