PolitykaBodnar o szczepieniach: działamy na podstawie programu bez mocy aktu prawnego

Magdalena Targańska8 stycznia, 20215 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Działamy na podstawie programu, który nie ma mocy aktu prawnego – powiedział w piątek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar pytany o Narodowy Program Szczepień. Wyraził przy tym wątpliwości konstytucyjne, wskazując na luki w tym programie.

Rzecznik pytany w TVN24 o ustaloną kolejność szczepień powiedział, że „działamy na podstawie programu, który nie ma mocy aktu prawnego”. „Mamy do czynienia z dysponowaniem świadczenia zdrowotnego, które jest finansowane ze środków publicznych i pojawiają się pytania o zasadę równości dostępu do świadczeń medycznych” – wskazał Bodnar.

Dopytywany, czy ma wątpliwości konstytucyjne do programu szczepień odparł: „Mam, oczywiście, że tak. Tego dotyczą moje wystąpienia”.

„W zakresie równego dostępu mamy różne grupy, które są szczególnie wyróżnione. Np. kobiety w ciąży. Ktoś mógłby zadać pytanie, dlaczego kobiety w ciąży nie są uwzględnione w jednej z tych grup albo np. honorowi dawcy krwi albo kombatanci(…) Program szczepień ogłoszony w połowie grudnia nie odpowiada na to pytanie. Statuuje dwie duże grupy, ale nie wskazuje, co należy zrobić z pozostałymi, które na gruncie innych przepisów dot. ochrony zdrowia są uwzględnione” – podkreślił Bodnar.

Jego zdaniem będą pojawiały się też wątpliwości, konflikty i poczucie niesprawiedliwości związane z tym, czy któraś grupa zawodowa powinna mieć dostęp do szczepień.

RPO zaznaczył przy tym, że jego rolą w sprawie szczepień jest wskazywanie na nieprawidłowości i wątpliwości oraz czekanie na odzew Ministerstwa Zdrowia. „Będę się głośno upominał o to, aby jasno i precyzyjnie program szczepień dookreślić” – dodał.

Rzecznik pytany o kolejność szczepień powiedział, że w programie są luki. „Dlatego postuluję, aby ministerstwo zamiast grubym ołówkiem rozpisywać grupy zastanowiło się ściśle i precyzyjnie nad poszczególnymi grupami zawodowymi, bo dzięki temu ministerstwo uniknie konfliktów związanych z tym, że ktoś poczuje się pokrzywdzonym ze względu na niezaliczenie do konkretnej grupy osób, które powinny być zaszczepione” – wskazał Bodnar.

Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19 został przyjęty w połowie grudnia ub. roku przez rząd w formie uchwały i ogłoszony podczas konferencji prasowej przez premiera. Dokument składa się z dziewięciu rozdziałów, w których są informacje m.in. o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionek, procesie zakupów i finansowaniu, dystrybucji, kolejności szczepień i o monitorowaniu przebiegu programu.

27 grudnia rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy służby zdrowia, pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych. Następnie szczepionkę otrzymają m.in. seniorzy, służby mundurowe, nauczyciele.

Jak zapowiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk, który jest też pełnomocnikiem rządu ds. programu szczepień, szczepienia pierwszej grupy, do której zakwalifikowano osoby powyżej 60 lat, pensjonariuszy domów pomocy społecznej, pracowników służb mundurowych oraz nauczycieli mają się rozpocząć 25 stycznia. Natomiast od 15 stycznia ruszą zapisy na szczepienia dla wszystkich innych chętnych. (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

dwa × 4 =