ZagranicaDonald Trump: Nigdy się nie poddamy i nigdy nie ustąpimy!

Paweł Skutecki6 stycznia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nigdy się nie poddamy i nigdy nie ustąpimy – oświadczył w środę przed Białym Domem prezydent USA Donald Trump. Dodał, że jeśli wiceprezydent Mike Pence „postąpi dobrze, to wygramy wybory”.

W trakcie przemówienia do swoich sympatyków w centrum Waszyngtonu Trump kilkakrotnie wzywał swojego zastępcę do zdecydowanego opowiedzenia się po jego stronie w Kongresie. Pence – głównie w ceremonialnej roli – przewodniczyć będzie w środę posiedzeniu parlamentu, które ma potwierdzić wyniki głosowania Kolegium Elektorów z 14 grudnia, w którym zwyciężył stosunkiem głosów 306-232 Demokrata Joe Biden.

„Mam nadzieję, że Mike Pence postąpi dobrze. Jeśli Mike Pence postąpi dobrze, to wygramy wybory” – powiedział prezydent. Wyjaśnił, że oczekuje iż jego zastępca odeśle część głosów oddanych 14 grudnia przez elektorów do władz stanowych, które – jak to ujął – „decertyfikują” wyniki wyborcze.

Trump ponownie mówił o wyborczych oszustwach w głosowaniu 3 listopada. „Wiecie, co teraz mówi o nas świat? Mówią, że nie mamy wolnych i sprawiedliwych wyborów i wiecie czego jeszcze – wolnej i sprawiedliwej prasy” – przekazał.

Jednoznacznie oświadczył, że „nigdy się nie poddamy i nigdy nie ustąpimy”. „Nie ustępujesz, jeśli jest kradzież. Nasze państwo ma dość i nie będziemy tego dłużej znosić” – dodał.

Prezydent oznajmił także, że „nie jest zadowolony” z Sądu Najwyższego, który po wyborach podejmował niekorzystne dla niego decyzje.

Swoją krytykę skierował również w kierunku mediów w USA, które jego zdaniem stały się „wrogami ludzi”, „straciły swoją reputację” i Amerykanie już „nigdy więcej” im nie uwierzą.

Po przemówieniu Trumpa jego zwolennicy skierują się w marszu pod Kapitol, gdzie w Kongresie rozpocznie się posiedzenie. Gospodarz Białego Domu zapowiadał, że w parlamencie „wydarzy się historia” i zobaczymy, czy „mamy odważnych przywódców”. „Jeśli zrobią coś złego, to nigdy nie powinniśmy tego zapomnieć” – zaapelował.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jeden × trzy =