Jemy zdrowiej, także w trakcie pandemii

Paweł Skutecki26 grudnia, 20208 min

Żywność ekologiczna jest najszybciej rosnącym segmentem rynku w Polsce, również w pandemii – wskazała ekspertka żywieniowa Sylwia Krupa w oparciu o dane CMR. Dodała, że w epidemii marnuje się wiele produktów kupowanych na zapas, a biożywność charakteryzuje się krótszą przydatnością do spożycia.

Z raportu CMR wynika, że mniejsze sklepy notują udział produktów certyfikowanych w całej sprzedaży poniżej 0,1 proc., podczas gdy w sklepach wielkopowierzchniowych odsetek ten jest nieco większy i stanowi prawie 0,2 proc.

Wartość sprzedaży bioproduktów w III kw. 2020 r. wartość całej sprzedaży, w sklepach małoformatowych była o 25 proc. wyższa w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej, natomiast w supermarketach wzrosła ok. 13 proc. – czytamy.

„Pamiętajmy jednak, że w tym przypadku za ponad 50 proc. wartości sprzedaży odpowiadają alkohole, napoje gazowane i produkty tytoniowe” – ocenia dane CMR Sylwia Krupa z portalu edukacjażywieniowa.pl

Wskazała, że chociaż polski rynek żywności ekologicznej wydaje się niewielki w porównaniu z rynkiem innych produktów, co roku znacząco rośnie. „Polski rynek produktów ekologiczny rozwija się znacznie szybciej niż na Zachodzie, gdzie notuje się wzrosty rzędu kilku proc.” – dodała. Jak wskazała, podobne tendencje występują w innych krajach Europy Wschodniej, gdzie baza wzrostów jest niższa.

Zdaniem Krupy, Polacy co raz częściej poszukują sposobów na to, aby kupować od lokalnych dostawców i chcą wybierać żywność o jak największym potencjale prozdrowotnym. „Według różnych źródeł, do najczęściej kupowanych grup produktów BIO należą owoce i warzywa, jaja, a także kasze, mąki oraz oleje” – podała.

W sklepach najczęściej dostępne są ekologiczne jogurty mleka i innych produktów pochodzenia zwierzęcego, oraz roślinne jak np. zamienniki, hummusy czy pasztety sojowe – dodała.

Jak zaznaczyła, konsumenci coraz chętniej sięgają po produkty wegańskie i wegetariańskie, ale też po dobrej jakości ekologiczne mięsa.

Wskazując na dane CMR, że produkty z certyfikatem BIO są obecnie dostępne średnio w niemal połowie małych sklepów oraz w każdym supermarkecie, Krupa zaznaczyła, że wiele sklepów wprowadza nowości dostosowane do potrzeb swoich głównych klientów – w tym zestawieniu prowadzą dyskonty, które chcą budować wizerunek kojarzony ze zdrowiem i ekologią.

Według CMR, w III kw. br. klienci sklepów małego formatu mogli wybierać średnio spośród 10 tego typu produktów, a klienci supermarketów z 61 wariantów.

Jak oceniła ekspertka, w porównaniu ze sklepami wielkoformatowymi ich klienci robią mniejsze zakupy, w których częściej pojawiają się droższe produkty. Hipermarkety i supermarkety stanowią cel większych, często rodzinnych zakupów, których budżet nie obejmuje ekologicznych odpowiedników.

Zdaniem Krupy wraz z rynkiem, rośnie również świadomość żywieniowa w zakresie ekologicznej żywności. „Według raportu IMAS International, Polacy kojarzą produkty ekologiczne przede wszystkim z uprawami bez sztucznych nawozów oraz odpowiednim chowem zwierząt. Blisko 1/4 uznaje produkty z certyfikatem BIO za bezpieczne w zakresie braku sztucznych dodatków, takich jak barwniki, konserwanty, aromaty czy antybiotyki” – podała.

Jak dodała, wciąż jednak ponad połowa Polaków nie rozpoznaje unijnego logo ekologicznych produktów. „To powoduje, że jesteśmy bardziej narażeni na wprowadzenie w błąd – wyrażenia typu +z ekologicznych czystych rejonów+ czy +naturalna+ nie są wiążące w zakresie właściwości produktu, a stanowią po prostu część reklamy. Stąd edukacja żywieniowa jest tak ważna dla zwiększania świadomości, a co za tym idzie zdrowia i bezpieczeństwa konsumenta” – wskazała.

Według ekspertki, wielu Polaków zauważyło, że zdrowie budowane przez odpowiedni styl życia jest największym kapitałem. Z drugiej strony, wiele gospodarstw domowych stanęło w obliczu wyzwania niestabilnego budżetu, zmniejszonych dochodów czy nawet utraty pracy. „Mimo tych wyraźnych komplikacji, rynek produktów ekologicznych nie wyhamował wzrostu. Być może jego rozwój byłby jeszcze bardziej dynamiczny” – oceniła.

Zwróciła ponadto uwagę, że w okresie świąt, a także w obecnej sytuacji epidemiologicznej, na co według niej wskazują badania, marnuje się wiele produktów kupowanych na zapas. „Produkty ekologiczne charakteryzują się krótszą przydatnością do spożycia, a owoce i warzywa są mniejsze i mniej efektowne. To może negatywnie pływać nie tylko na decyzje zakupowe, ale również późniejsze optymalne wykorzystanie produktów” – oceniła.

„Tym bardziej warto rozsądnie gospodarować żywnością, szczególnie w obliczu wzrastającej liczby osób, które zgłaszają brak środków na podstawowe artykuły spożywcze” – dodała.

CMR jest niezależną agencją badawczą specjalizującą się w analizach danych transakcyjnych pozyskiwanych drogą elektroniczną z kas fiskalnych zainstalowanych w sklepach spożywczych.(PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Leave a Reply

Koszyk