KomentarzePolskaIstotne pytania dotyczące Narodowego Programu Szczepień

Karol Kwiatkowski20 grudnia, 2020220 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Czy polski Rząd po zakupie i po odebraniu dostawy szczepionek ma w planie poddać je jakimkolwiek badaniom, prowadzonym przez polskich naukowców? W jaki sposób weryfikowane będzie to, czy producent oferujący produkt, jakim jest szczepionka, przekazuje prawdę na temat jego bezpieczeństwa? – to dwa pytania z ponad dwudziestu, jakie we wniosku o udostępnienie informacji publicznej zadała Aleksandra Urbanik w sprawie konsultacji społecznych „Narodowego programu szczepień” i samego programu.

„Wczoraj do 4 nad ranem układałam maila z pytaniami w ramach tzw. konsultacji społecznych dotyczących „Narodowego programu szczepień”. Dzisiaj, zobaczywszy konferencję prasową, w której referowano rzekomo już poznane uwagi, zrozumiałam dobitnie, że mój mail, wysłany pod rządowy adres, nigdy nie zostanie nawet odczytany, ponieważ wnioski z „konsultacji” zostały z góry ustalone. Dlatego opracowane 25 pytań-postulatów chciałabym innymi drogami przedstawić jak najszerszemu gronu Państwa, po to, abyśmy wspólnie domagali się prawdy, zdrowia i wolności, a lista ta może komuś przydać się np. do zadawania także mniej oczywistych pytań – w tak licznych przecież, kontrowersyjnych kwestiach. Tekst został również skonstruowany w ten sposób, że, po dodaniu adresu mailowego, można potraktować go jako „wniosek o udostępnienie informacji publicznej”, na który, teoretycznie, powinna spłynąć odpowiedź… ” – napisała w sobotę, 12 grudnia, Aleksandra Urbanik.

Pytania zamieściła również szefowa STOP NOP, Justyna Socha, w mediach społecznościowych. Pytania, w ocenie naszej redakcji, są na tyle istotne, że postanowiliśmy zamieścić je w całości. Oto treść pytań Aleksandry Urbanik:

„Szanowni Państwo,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedzi na poniższe pytania oraz o uwzględnienie towarzyszących im postulatów przy korekcie „Narodowego programu szczepień”.

1) Dlaczego ustalono tak krótki czas trwania konsultacji, pomimo tego, że dotyczą one całej populacji Polaków w kwestiach tak podstawowych jak ich życie, zdrowie, granice wolności?

2) Jeżeli konsultacje rzeczywiście są „społeczne”, czy przeprowadzono kampanię informującą (np.
w telewizji) o możliwości wzięcia w nich udziału przez każdego Polaka oraz o krótkim terminie przyjmowania uwag?

3) Jak organizacyjnie przebiegać będzie proces odczytania wielu milionów nadesłanych maili, analiza zawartych w nich postulatów, także źródeł naukowych, na które autorzy wiadomości się powołują – po to, by rzetelnie wziąć pod uwagę wszystkie głosy i uwzględnić trafne sugestie zmian w wersji programu, która ma być ogłoszona 15.12.2020? Ilu analityków danych, informatyków, naukowców, lekarzy itp. będzie się tym zajmować, aby zdążyć w dwa dni?

4) Dlaczego szczepionki określa się w Państwa kampanii marketingowej jako „darmowe”, skoro każdy obywatel za nie zapłaci, ponieważ rząd nie dysponuje innymi środkami niż te, które pochodzą od obywateli („2,4 mld z budżetu państwa”)?

5) Czy polski Rząd po zakupie i po odebraniu dostawy szczepionek ma w planie poddać je jakimkolwiek badaniom, prowadzonym przez polskich naukowców? W jaki sposób weryfikowane będzie to, czy producent oferujący produkt, jakim jest szczepionka, przekazuje prawdę na temat jego bezpieczeństwa?

6) Jednym z rodzajów punktów szczepiennych mają być placówki POZ. Zatem skoro okazuje się, że pacjent, po spełnieniu określonych wymogów sanitarnych, będzie mógł udać się do przychodni, aby przyjąć szczepienie, dlaczego przez tak wiele miesięcy zmuszany jest do „leczenia” poprzez tzw. teleporady – ponieważ rzekomo w przychodniach jest zbyt niebezpiecznie, aby spotkać się ze swoim lekarzem na żywo?

7) Czy tzw. „mobilne zespoły szczepiące” wykorzystywać będą karetki, których i tak jest zawsze za mało?

8) Co rozumieją Państwo poprzez sformułowanie „skuteczne działania informacyjne i edukacyjne” (str. 4 dokumentu)? Pragnę zauważyć, że „skuteczna” może być np. propaganda, natomiast informowanie i edukowanie powinno być przede wszystkim rzetelne, przywołujące fakty.

9) „Zgodnie z rekomendacjami ekspertów ustalono priorytetowe grupy społeczne na potrzeby szczepień” – prosimy o listę nazwisk rzeczonych ekspertów, umieszczoną w przypisach w każdym miejscu dokumentu, w którym pojawia się powołanie się na ich autorytet.

10) Czy pracownicy służby medycznej lub mundurowej, którzy nie zechcą skorzystać z możliwości zaszczepienia się, stracą możliwość wykonywania swojego zawodu bądź spotkają się z jakimiś formami nacisku, aby jednak przyjąć szczepionkę?

11) Skoro w pierwszej kolejności szczepieni mają być m.in. mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej i pacjenci Zakładów Leczniczo-Opiekuńczych, proszę o informację, na jakiej zasadzie zespoły szczepiące będą mogły dostać się do wnętrza budynków, jeżeli rodziny osób tam przebywających nie są dopuszczane do swych bliskich często nieprzerwanie od 9 miesięcy (pomimo deklaracji dopełnienia wszystkich tych samych procedur sanitarnych, które dopełnia personel medyczny)? Wnioskuję o natychmiastowe otwarcie się tychże placówek dla rodzin pacjentów po to, aby mogli oni rozmawiać z nimi i informować ich chociażby o programie szczepień i jego zarówno dodatnich, jak i ujemnych stronach –  przepracowany personel medyczny nie ma czasu ani cierpliwości tłumaczyć każdemu z podopiecznych zmieniających się szybko rządowych ustaleń, a rodziny pozbawione są kontaktu z najbliższymi. Jak zatem „dobrowolnie” planują Państwo zaszczepić mieszkańców Domów Pomocy Społecznej i pacjentów Zakładów Leczniczo-Opiekuńczych, jeśli pozbawieni są oni rzetelnych, obiektywnych informacji, na podstawie których mogliby podjąć samodzielną, świadomą decyzję? Wnoszę ponadto o bezwzględnie konieczną obecność osoby z rodziny podczas procesu szczepienia – po to, aby była ona świadkiem faktycznie dobrowolnej zgody szczepionej osoby i aby złagodziła jej strach.

12) Dlaczego stwierdzacie Państwo, że wyszczepiane będą osoby powyżej 60. roku życia, jeżeli producenci szczepionki oficjalnie przyznali, iż w badanej grupie znalazły się tylko osoby do 55. roku życia?

13) Dlaczego stwierdzacie Państwo, że wyszczepiane będą osoby powyżej 60. roku życia, jeżeli producenci szczepionki oficjalnie przyznali, iż nie przebadano interakcji produktu z innymi szczepionkami bądź lekami? Tymczasem osoby powyżej 60. roku życia przyjmują zazwyczaj sporo leków, a tym więcej jeszcze mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej i pacjenci Zakładów Leczniczo-Opiekuńczych.

14) Na jakich podstawach twierdzicie Państwo, że szczepionki są „bezpieczne i skuteczne”, skoro nie przeszły jeszcze wielu badań, a średnio czas badania nowo powstałej szczepionki, nim dopuści się ją do powszechnego użytku, trwa 10 lat, nie kilka miesięcy?

15) Czy to prawda, że producenci, lekarze i rząd zwolnieni będą z wszelkiej odpowiedzialności – prawnej, finansowej – za ewentualne skutki uboczne w postaci uszczerbków na zdrowiu, zgonów? Skoro to niepodważalne, że szczepionki są „bezpieczne i skuteczne”, z czego wynikają takie ustalenia?

16) Wnioskuję o całkowite usunięcie z dokumentu akapitu pt. „Status osoby zaszczepionej”
(str. 18). Segregacja ludzi na szczepionych i nieszczepionych, obdarzanie benefitami pierwszych, a obostrzeniami drugich, to łamanie wszelkich praw człowieka, praw zawartych w Konstytucji oraz Kodeksu Norymberskiego. Macie Państwo do czynienia z ludźmi, współrodakami, a nie ze stadem bydła do oznaczania jakimiś kodami QR bądź „certyfikatami”.

17) „Osoby zaszczepione będą mogły bez dodatkowych testów korzystać z usług zdrowotnych
w publicznej służbie zdrowia”
– każdy obywatel ma dokładnie takie samo prawo do opieki medycznej, co gwarantuje mu Konstytucja. Na jakiej podstawie chcecie Państwo łamać prawa człowieka poprzez przymuszanie do testów PCR, które dają aż 65% fałszywie dodatnich wyników? Wnioskuję o natychmiastowe zakończenie testowania tą metodą, która nie jest do tego przeznaczona.

18) Na str. 18 stwierdza się: „Kwalifikacji do szczepień ochronnych przeciwko COVID-19 będzie dokonywał lekarz.” Czy to będzie lekarz dentysta? Lekarz rodzinny? Proszę o dookreślenie. Ponadto na str. 17 stwierdzono, że będzie to „lekarz/pielęgniarka”. Zatem w końcu kto? Czy kwalifikacja to będzie także badanie (u większości pierwsze od 9 miesięcy), wywiad, czy jedynie wypełnienie kwestionariusza?

19) W którym momencie procederu szczepienia, szczególnie tego zbiorowego, tj. np. w domach opieki, pacjent będzie miał możliwość wglądu i spokojnego odczytania ulotki produktu oraz skonsultowania niezrozumiałych jej fragmentów z lekarzem specjalistą?

20) Wnoszę o bezwzględne wykreślenie zdania ze str. 21: „Pacjent otrzyma też zaświadczenie
o szczepieniu umożliwiające korzystanie z ułatwień.”
Segregacja ludzi na szczepionych
i nieszczepionych, obdarzanie benefitami pierwszych, a obostrzeniami drugich, to łamanie wszelkich praw człowieka, praw zawartych w Konstytucji oraz Kodeksu Norymberskiego.

21) Proszę o wyjęcie z obowiązku szczepień osób starszych z chorobami współistniejącymi, ponieważ producent nie przebadał preparatu w tej grupie wiekowej. Masowe zgony tychże osób wskutek NOP-ów będą w ocenie społecznej poświadczać o celowym ludobójstwie, a jak przypomina Art. 43 Konstytucji, zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu.

22) Dlaczego niedobory odporności zostały „zarekomendowane” jako choroba kwalifikująca do zaszczepienia (str. 24)? Wszak w ulotce producenta jednej ze szczepionki stwiedzono wręcz przeciwnie: nie wolno szczepić nią osób z obniżoną odpornością!

23) Skoro macie Państwo środki i możliwość przeprowadzenia wielkiej kampanii marketingowej szczepionki, dlaczego w ciągu ostatnich 9 miesięcy Polacy nie znaleźli w skrzynce broszury edukującej ich o tym, jak wzmacniać swoją naturalną odporność, jak istotny jest codzienny ruch na świeżym powietrzu, zachowywanie zdrowych i częstych kontaktów z ludźmi, redukcja stresu niszczącego odporność…? Dlaczego także w mediach nie było żadnej kampanii informującej
o wymienionych sprawach?

24) Czy w planowanej, szerokiej kampanii marketingowej zamierzacie Państwo uświadamiać społeczeństwo tylko o szczepionce jako o dobrodziejstwie, czy poinformujecie także Polaków
o ryzyku niepożądanych odczynów poszczepiennych, o nieprzebadanym wpływie szczepionki na płodność, o tym, że część szczepionek powstała z wykorzystaniem linii komórkowych z aborcji?

25) „Obywatele muszą mieć pewność, że szczepionka jest bezpieczna, muszą być także zmotywowani do tego, aby z niej skorzystać.” Proszę Państwa, to nie obywatele muszą mieć tę pewność, to sama szczepionka musi być bezpieczna i długofalowo, skrupulatnie przebadana. Pewność obywateli mogą wywołać jedynie fakty, a nie propaganda. Natomiast „motywowanie” w postaci grożenia odbieraniem praw człowieka to raczej zapalanie czerwonej lampki u coraz większej części Polaków.

Uprzejmie proszę o uwzględnienie moich postulatów w opracowywanej, poprawionej strategii szczepień, a także o odpowiedź na 25 powyższych punktów – w dokumencie poprzez pocztę elektroniczną (na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia
6 września 2001 r. (Dz. U. Nr 112, poz. 1198, z późn. zm
.).

Łączę wyrazy szacunku

AU”

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

2 komentarze

  • Paweł

    20 grudnia, 2020 at 7:51 pm

    Jest takie powiedzenie, grochem o ścianę…

    Odpowiedz

  • zdzicho

    28 grudnia, 2020 at 12:21 pm

    Narodowy Program Szczepień.

    I Woda Polska.

    Oraz Koń Polski.

    I Polska Nędza Polskich Debili.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

five × 2 =