ZagranicaTurcja uznaje amerykańskie sankcje za atak na własną suwerenność

Paweł Skutecki16 grudnia, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział w środę, że sankcje, jakie USA nałożyły na jego kraj za zakup rosyjskiego systemu przeciwrakietowego S-400, to wrogi akt, atak na turecką suwerenność i próba zablokowania rozwoju tureckiego przemysłu zbrojeniowego.

W transmitowanym przez telewizję wystąpieniu z okazji otwarcia nowej autostrady Erdogan nazwał nałożenie amerykańskich restrykcji na Ankarę wrogim aktem wymierzonym w sojuszniczy kraj należący do NATO.

„Co to za sojusz? Ta decyzja jest otwartym atakiem na naszą suwerenność” – oznajmił prezydent.

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na szefa i trzech pracowników działu przemysłu obronnego ministerstwa obrony Turcji za zakup rosyjskiego systemu przeciwrakietowego S-400.

„To pretekst. Prawdziwym celem (USA) jest powstrzymanie dynamicznego rozwoju przemysłu obronnego naszego kraju i uczynienie z nas ponownie (państwa) całkowicie zależnego” – powiedział Erdogan.

Zapewnił, że sankcje wzmogą jedynie determinację jego rządu, by wzmocnić turecki przemysł zbrojeniowy i uczynić go bardziej niezależnym.

Retorsje zastosowano na mocy Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje (CAATSA); Associated Press podkreśla, że po raz pierwszy wykorzystano ten przepis, by ukarać kraj, który jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych.

Ponadto Kongres USA zawarł w budżecie Pentagonu klauzule przewidujące retorsje wobec Ankary.

Jak pisze AFP, plany ukarania Turcji za nabycie rosyjskiego systemu przeciwrakietowego powstały już dawno, ale prezydent Donald Trump, który ma dobre osobiste stosunki z Erdoganem, wstrzymywał do tej pory wprowadzenie ich w życie.

Ankara otrzymała system S-400 latem 2019 roku, a w październiku przeprowadziła jego pierwszy test.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oznajmił po wprowadzeniu sankcji, że Waszyngton ostrzegał Turcję, iż zakup S-400 będzie stanowił zagrożenie dla amerykańskiej technologii wojskowej i żołnierzy Stanów Zjednoczonych. Zaapelował do tureckich władz, by w porozumieniu z Ameryką rozwiązały ten problem.

Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stałaby się wątpliwa. Przeciwne umowie Turcji z Rosją jest także NATO, którego dowódcy twierdzą, że rosyjska broń nie jest kompatybilna z systemami militarnymi Sojuszu.

Otoczenie prezydenta elekta USA Joe Bidena zapowiada zaostrzenie kursu wobec Ankary.

W czwartek sankcje na Turcję nałożyła Rada Europejska w związku z jej sporem terytorialnym z Grecją i Cyprem. Turecki resort dyplomacji uznał je za „nielegalne i stronnicze”. (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

six − two =