PolskaWiceminister sprawiedliwości: Amantadyna działa na covid! Jestem przykładem

Karol Kwiatkowski14 grudnia, 202055 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie ma badań klinicznych na szeroką skalę, które potwierdziłyby skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19 – powiedział w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że resort nie może rekomendować nieprzetestowanych terapii.

W niedzielę wieczorem wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł napisał na Twitterze: „Amantadyna działa na covid! Jestem przykładem. Najpierw syn, potem żona, w końcu ja: wysoka gorączka, ogromny ból, silny kaszel, wg. lekarza tak 7 dni, a potem apogeum, więc wziąłem amantadynę – piorunujący efekt! Zadziałało!”. Warchoł zapowiedział też, że będzie domagał się, by Ministerstwo Zdrowia zajęło się tym lekiem.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej o ten wpis oraz o to, czy w poniedziałek odbędzie się spotkanie w sprawie amantadyny z udziałem głównego doradcy premiera ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana pytany był rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

„Nic nie wiem o spotkaniu pana prof. Horbana w sprawie amantadyny. Myślę, że bym wiedział, gdyby takie spotkanie miało się odbyć” – powiedział.

Podkreślił też, że Ministerstwo Zdrowia opiera się na opiniach ekspertów i na badaniach klinicznych.

„Amantadyna była opiniowana przez AOTMiT – Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Jest jedna opinia i bardzo znacząca – nie ma na dziś badań klinicznych na szeroką skalę, której potwierdziłyby z jednej strony skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19, a z drugiej strony bezpieczeństwo takiej terapii” – zaznaczył Andrusiewicz. „Więc my jako Ministerstwo Zdrowia nie możemy rekomendować terapii, które nie są przetestowane” – dodał.

Andrusiewicz wskazywał, że amantadyna jest używana w lecznictwie w Polsce, ale innych chorób.

„Pamiętajmy, że do leczenia konkretnej choroby musi być badanie kliniczne z oceną skuteczności, jakości i bezpieczeństwa. Na dziś takich badań klinicznych na szeroką skalę nie ma, stąd też nie ma tu z naszej strony rekomendacji, ale zwracam też uwagę, że nie ma tu rekomendacji ze strony Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych” – tłumaczył.

Amantadyna to lek stosowany w leczeniu schorzeń neurologicznych. Lek ten oficjalnie jest wykorzystywany w leczeniu choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego i ostrego uszkodzenia mózgu. Jednak wykazuje także działanie przeciwwirusowe i może hamować zakażanie komórek układu oddechowego.

Na początku listopada media donosiły, że niektórzy lekarze w Polsce twierdzą, że amantadyna jest pomocna w zmaganiach z COVID-19. Pulmonolog z Przemyśla dr Włodzimierz Bodnar zapewniał wówczas, że ma udokumentowanych ponad 100 przypadków wyleczeń z COVID-19 przy użyciu tego leku.

Stwierdzenie to wywołało jednak wiele kontrowersji w środowisku medycznym. Amantadyna nie została umieszczona w najnowszych, trzecich już rekomendacjach Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, dotyczących leczenia COVID-19 (opublikowanych 13 października 2020 r.).

„Nie zrobiliśmy tego, ponieważ nie sądziliśmy, że będzie to potrzebne. Nie ma bowiem żadnych podstaw merytorycznych ani naukowych do stosowania amantadyny w zakażeniach wywołanych przez koronawirusa SARS-CoV-2” – przekonywał wtedy prezes Towarzystwa prof. Robert Flisiak.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

5 komentarzy

  • jakub

    14 grudnia, 2020 at 12:19 pm

    a jeżeli działa? dlaczego do urwy nędzy nikt tego nie chce sprawdzić. giną ludzie! nie z powodu wirusa…a z powodu braku dostępu do służby zdrowia. Kto tu zwariował?

    Odpowiedz

  • Marcin

    14 grudnia, 2020 at 12:22 pm

    „Pamiętajmy, że do leczenia konkretnej choroby musi być badanie kliniczne z oceną skuteczności, jakości i bezpieczeństwa. Na dziś takich badań klinicznych na szeroką skalę nie ma, stąd też nie ma tu z naszej strony rekomendacji, ale zwracam też uwagę, że nie ma tu rekomendacji ze strony Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych”

    Andrusiewicz ty bandyto!
    A szczepionki to niby są sprawdzone w 100%?
    Co za zakłamana banda sprzedajnych łajz…

    Odpowiedz

  • Mateusz

    14 grudnia, 2020 at 1:18 pm

    Banda degeneratow. Szczepionki nieprzetestowane to chca wciskac ludziom a tani lek nie. Liczy sie jak widac tylko zarobek kincernow i powiazanych z nimi politykow.

    Odpowiedz

    • Marcin

      14 grudnia, 2020 at 2:51 pm

      „Nie ma badań klinicznych na szeroką skalę, które potwierdziłyby skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19 – powiedział w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że resort nie może rekomendować nieprzetestowanych terapii.”

      A szczepionki to przetestowane są?
      Co to za banda?
      Co to za politycy?
      Ludzie gdzie my żyjemy?

      Odpowiedz

  • Ronaldion

    14 grudnia, 2020 at 2:11 pm

    Brak oceny skuteczności szczepionki, po której wiadomo już, że ludzie umierają i mają zapalenia rdzenia kregowego, nie zbadanej pod kątem wpływu na ciąże, płodność oraz oddziaływanie na inne leki zdrajcom nie przeszkadza.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

cztery − 2 =