PolskaRzecznik rządu: nie ma omawianych wariantów zaostrzenia restrykcji przed świętami Bożego Narodzenia

Karol Kwiatkowski14 grudnia, 202013 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Na rządowych zespołach zarządzania kryzysowego nie ma omawianych wariantów zaostrzenia restrykcji przed świętami Bożego Narodzenia. Obecne ograniczenia będą obowiązywać do świąt włącznie – poinformował w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu, pytany w Polsat News, czy rząd planuje wprowadzać kolejne obostrzenia w związku z epidemią, przekazał, że „na rządowych zespołach zarządzania kryzysowego nie ma omawianych wariantów zaostrzenia obostrzeń przed świętami Bożego Narodzenia”.

„Ten scenariusz, który został przedstawiony jakiś czas temu, jest realizowany, czyli do świąt i włącznie z nimi aktualne obostrzenia będą obowiązywać, chyba że z jakiegoś powodu sytuacja się pogorszy i trzeba będzie podjąć inną decyzję” – powiedział Müller.

Podkreślił, że „szczepionka na COVID-19 ochroni miejsca pracy”. „Każdy dzień, każdy tydzień obostrzeń dłużej, który będzie wynikał z tego, że zbyt mała liczba osób się zaszczepi, to są straty dla gospodarki, w tym także dla miejsc pracy” – dodał.

Zgodnie z przedstawioną w listopadzie przez premiera strategią obecne restrykcje obowiązują do 27 grudnia. Od 28 grudnia Polska miałaby być podzielona, zależnie od sytuacji epidemicznej, na trzy strefy o różnym poziomie obostrzeń. Strefa czerwona zostanie wprowadzona, kiedy średnia dzienna liczba zachorowań z siedmiu dni osiągnie ok. 19 tys., strefa żółta, gdy ta średnia wyniesie ok. 9,4 tys. W ostateczności, jeśli liczba zakażeń będzie wzrastać, rząd może wprowadzić kwarantannę narodową, która oznaczałaby największe restrykcje.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Jeden Komentarz

  • Johnfox

    14 grudnia, 2020 at 9:47 am

    Jak wiadomo wszem i wobec rząd Morawieckiego za podstawę do blokady używał modelu matematycznego profesora Neila Fergusona. Jego model, który przewidywał wysoką umieralność nie sprawdził się i został ostro potępiony jako nieodpowiedni do celu blokady krajów. Jego szacunkowe liczby zgonów były wyraźnie błędne, dziesięciokrotnie lub 12-krotnie zawyżone. A wybitni epidemiolodzy, tacy jak profesor Gupta z Oxford University, zostali zignorowani, przez naszych doradców medycznych, kiedy oszacowali, że liczby zgonów w poszczególnych krajach będą znacznie niższe. Jak wiadomo Profesor Ferguson ma długą historię żałosnego modelowania, kiedy całkowicie mylił się co do sars, mers, choroby szalonych krów (CJD) i świńskiej grypy. Dlaczego wszystkie kraje w tym Polska znowu go posłuchały.??? Kraje, które się nie zablokowały, takie jak: Szwecja, Japonia, Tajwan, Korea Południowa i Białoruś, wypadły znacznie lepiej od naszego zablokowanego kraju pod względem odsetek zgonów ludności. Mają także wypracowaną odporność stadną i nienaruszoną gospodarkę.!

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

trzy × pięć =