PolitykaProtestujący dotarli w okolice domu wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego

Paweł Skutecki13 grudnia, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Tłum protestujących z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i Strajku Przedsiębiorców po godz.14 w niedzielę dotarł na warszawski Żoliborz. Przy ul. Mickiewicza ustawił się kordon policji, który uniemożliwia manifestującym dalsze przejście przed dom wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Jak poinformowała na Twitterze stołeczna policja, na skrzyżowaniu ulic Zajączka i Mickiewicza grupa protestujących zaatakowała funkcjonariuszy. „Na miejsce skierowano pododdział zwarty. Sytuacja została opanowana. Trwają czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej policjanta” – przekazano.

„Wielokrotnie informowaliśmy, że tego typu zachowania nie będą akceptowane i w takich sytuacjach protestujący muszą się liczyć ze zdecydowanym działaniem policji” – dodał w rozmowie z PAP rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak.

Uczestnicy protestu skandują: „Je**ać PiS, „Jarek wypad z Unii, my zostajemy”. Trzymają też transparenty: „Polska to my” oraz flagi Unii Europejskiej, flagi Polski i tęczowe. Z głośników leci utwór „Mury” Jacka Kaczmarskiego. Niektórzy manifestujący odpalili race.

W proteście uczestniczy m.in. kandydat na prezydenta w ostatnich wyborach, a także lider Strajku Przedsiębiorców Paweł Tanajno.

Protest rozpoczął się w niedzielę po godz. 12 na Rondzie Dmowskiego. Protestujący wyruszyli stamtąd w kierunku Żoliborza. Na różnych odcinkach trasy policja ustawiała blokady, które protestujący omijali bocznymi ulicami. Wcześniej Stołeczna policja przypominała na Twitterze, że zgromadzenie odbywa się nielegalnie. Jak informował Marczak, wylegitymowano już pierwsze osoby. „W związku z naruszeniem prawa kierowane będą wnioski o ukaranie do sądu, jak również nakładane są mandaty karne” – przekazał.(PAP)

autorzy: Karolina Kropiwiec, Bartłomiej Figaj, Wojciech Kamiński

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

siedemnaście + pięć =