PolskaProf. Horban namawia do tego, by nie jechać do rodziny na święta

Karol Kwiatkowski11 grudnia, 20206 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban namawia, by osoby, które mają rodzinę daleko, nie jechały do niej na święta Bożego Narodzenia, nawet gdyby miały spędzić je w małym gronie. On sam, jak mówi, spędzi je tylko z tymi, z którymi spotyka się na co dzień.

Prof. Horban w piątek w RMF FM pytany był m.in. o zbliżające się święta Bożego Narodzenia i o to, jak sam je spędzi, czy z rodziną, czy w dużym gronie.

„Nie, nie, bogobojnie z rodziną. Normalnie spędzamy z bardzo liczną rodziną, w tym roku zrobimy to w sposób bardziej ograniczony, zdecydowanie tylko z tymi, z którymi spotykamy się na co dzień” – odpowiedział.

Odniósł się też do pytania, co radziłby osobie, która ma rodzinę na drugim końcu Polski i nie jedzie tam, by spędzić święta w dużym gronie, ale by usiąść przy stole w cztery, pięć osób, czy ta osoba ma jechać.

„Bardzo bym namawiał do wykorzystania tej techniki, którą my w tej chwili używamy, tzn. Skype’a, wideotelefonu (…). Nie ma tutaj powodu, żeby jeździć. Proszę pamiętać, mamy do czynienia z chorobą śmiertelną” – odpowiedział prof. Horban.

Wskazał na informacje o liczbie dziennych zgonów osób, które umierają w Polsce z powodu COVID-19 lub w wyniku współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

„500 umierających to dość potężna liczba osób. Zwłaszcza że dziennie w Polsce umiera około tysiąca osób. To jest 500 dodatkowych. Jeśli państwo sobie uprzytomnią, że jeszcze oprócz tego mamy wzrost liczby zgonów nie tylko z powodu covid, nie ten tysiąc, tylko około dwóch tysięcy w sumie, czyli dwakroć więcej umiera ludzi w Polsce, to jest bardzo dużo. Można sobie zaoszczędzić śmierci” – dodał.

Główny doradca premiera ds. COVID-19 odniósł się też do pytania, do jakiego poziomu muszą spaść liczby dziennych zakażeń i zgonów spowodowanych koronawirusem, by można było mówić o powrocie uczniów do nauki stacjonarnej.

„To jest podstawowe pytanie, albo zacznie ta liczba spadać w całej Polsce mniej więcej równomierni, albo też w niektórych województwach będzie lepiej, w innych gorzej. W tym momencie można dopuścić, że w części województw – tak jak było poprzednio – określonych kolorem żółtym – nauka rzeczywista w szkole będzie możliwa. Myślę, że jak powrócimy do czasu z początku września, czy końca wakacji, to wtedy wracamy do szkoły, nawet wszyscy wrócą do szkoły z radością” – odpowiedział prof. Horban.

Zgodnie w rozporządzeniem ministra edukacji i nauki stacjonarne funkcjonowanie szkół, poza pewnymi wyjątkami, zostało ograniczone do 3 stycznia 2021 r. Zajęcia zdalne w szkołach uczniowie będą mieli do 22 grudnia. Od 23 grudnia do 3 stycznia w szkołach nie ma zajęć – jest przerwa w nauce w związku ze świętami Bożego Narodzenia. Następnie od 4 do 17 stycznia będą ferie zimowe dla wszystkich uczniów w całym kraju.

Uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych i uczniowie szkół średnich uczą się zdalnie od 26 października. Od 9 listopada zajęcia zdalne mają też uczniowie klas I-III szkół podstawowych.

Pierwsze ograniczenia w nauce stacjonarnej na masową skalę wprowadzono od 19 października – szkoły ponadpodstawowe w strefie czerwonej mogły działać tylko zdalnie, a w strefie żółtej będą działać w systemie mieszanym, gdzie połowa uczniów będzie się uczyć zdalnie, a połowa stacjonarnie.

Wcześniej o tym, czy dana szkoła pracuje zdalnie, czy w systemie mieszanym i w jakiej skali, decydowała inspekcja sanitarna. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

19 + 11 =