Unia wciąż chce wychowywać Rosję

Paweł Skutecki10 grudnia, 20202 min

Przywódcy na szczycie UE w Brukseli zdecydowali o przedłużeniu sankcji wobec Rosji – poinformował na Twitterze Barend Leyts, rzecznik szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela. Dotyczą one m.in. sektora finansowego, energetycznego i obronnego.

UE uzależnia zniesienie sankcji wobec Rosji od pełnej realizacji porozumień mińskich w sprawie konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Choć termin wypełnienia zawartych w nich postanowień upłynął 31 grudnia 2015 roku, to porozumienia te wciąż nie zostały w pełni wprowadzone w życie.

Sankcje dotyczą sektora finansowego, energetycznego i obronnego oraz produktów podwójnego zastosowania. Pierwotnie wprowadzono je 31 lipca 2014 roku na rok w odpowiedzi na działania Rosji, destabilizujące sytuację na Ukrainie.

Obecnie przewidują one ograniczenie dostępu do unijnych rynków kapitałowych dla pięciu głównych rosyjskich instytucji finansowych o większościowym udziale skarbu państwa i dla ich spółek zależnych utworzonych poza UE, w których instytucje te mają większość udziałów. Ograniczenie dotyczy też trzech głównych rosyjskich firm energetycznych oraz trzech firm przemysłu obronnego.

Sankcje przewidują ponadto zakaz eksportu i importu broni, zakaz eksportu produktów podwójnego zastosowania do celów militarnych lub dla użytkowników wojskowych w Rosji, a także ograniczenie dostępu tego kraju do strategicznie cennych technologii i usług, które można wykorzystać do produkcji i wydobycia ropy naftowej.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 × pięć =