ZagranicaW hotelach na Wyspach Kanaryjskich mieszkają… nielegalni imigranci

Paweł Skutecki25 listopada, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Wraz z drastycznym nasileniem się liczby docierających na Wyspy Kanaryjskie nielegalnych imigrantów władze tej hiszpańskiej wspólnoty autonomicznej wydały zgodę na masowe umieszczanie przybyszów w hotelach.

W opustoszałych z powodu epidemii koronawirusa placówkach zakwaterowanie znalazło już ponad 6 tys. imigrantów z Afryki.

Jak poinformował w środę hiszpański dziennik “ABC”, skierowanie do hoteli nielegalnych imigrantów jest niejako aktem desperacji ze strony regionalnego rządu Wysp Kanaryjskich. Decyzja wynika z zatłoczenia prowizorycznego punktu przyjmowania nielegalnych przybyszów w porcie Arguineguin.

Madrycka gazeta dowiedziała się, że łączny koszt utrzymania w hotelach tak dużej grupy imigrantów wynosi około 300 tys. euro dziennie. Wskazuje, że choć właściciele tych obiektów mogą zrekompensować sobie w ten sposób brak urlopowiczów, ale odnotowuje, że przedsiębiorcy sektora turystycznego przestrzegają przed “niszczeniem reputacji regionu”, prosząc o usunięcie z hoteli nielegalnych imigrantów do końca grudnia.

“ABC” przypomina, że od ponad tygodnia władze Wysp Kanaryjskich wzywają rząd Hiszpanii i Komisję Europejską do udzielenia archipelagowi pilnego wsparcia w rozwiązaniu kryzysu imigracyjnego.

Tymczasem dziennik “El Mundo” podaje w środę, że wśród 9 tys. imigrantów, którzy od końca października dotarli na Wyspy Kanaryjskie, ponad połowę stanowią obywatele Maroka.

Gazeta twierdzi, że zjawisko ignorowania przez Rabat kontroli marokańskiego wybrzeża i “przykładania ręki” do zalewu imigrantami Wysp Kanaryjskich może być “odpowiedzią” na widoczne w ostatnich miesiącach zbliżenie rządu Hiszpanii z Frontem Polisario, walczącym o oderwanie Sahary Zachodniej od Maroka.

“El Mundo” zauważa, że szczególnie mocno poparcia Frontowi Polisario udziela współrządzący Hiszpanią radykalnie lewicowy blok Unidas Podemos. Stołeczny dziennik pisze, że sympatyzujące z Kremlem ugrupowanie po latach realizuje politykę Moskwy, która w przeszłości, w drugiej połowie XX w., również wspierała Front Polisario, tyle że za pośrednictwem Algierii.

“Dzisiaj Moskwa znowu jest silna, Stany Zjednoczone rozdarte, a nasza lewica w rządzie wspiera Front Polisario oraz Algierię przeciwko Maroku” – napisał “El Mundo”.

Według szacunków władz Wysp Kanaryjskich pomiędzy styczniem a połową listopada na ten hiszpański archipelag dotarło 18 tys. nielegalnych imigrantów z Afryki, czyli o ponad 1000 proc. więcej w porównaniu z całym 2019 r.

W środę rano w pobliżu kanaryjskiej wyspy Lanzarote doszło do wywrócenia się łodzi z afrykańskimi imigrantami. W rezultacie wypadku utopiło się co najmniej 8 jej pasażerów.

Marcin Zatyka (PAP)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

10 + eighteen =