Biznes bardziej niż pandemii obawia się podatków i biurokracji

Paweł Skutecki19 listopada, 20204 min

40 proc. firm dobrze sobie radzi w czasie pandemii, ale większość uważa, że przy drastycznych ograniczeniach działalności lub wprowadzeniu głębokiego lockdownu nie poradzi sobie bez pomocy państwa – poinformowała w czwartek Konfederacja Lewiatan.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Konfederację Lewiatan na przełomie października i listopada br.,przedsiębiorstwa spodziewają się w najbliższych miesiącach pogorszenia sytuacji gospodarczej. 45,2 proc. ankietowanych firm obawia się, że będzie zmuszona nadal wprowadzać nadzwyczajne oszczędności, 32,2 proc. uważa, że będzie musiała zaangażować własne pieniądze, a 2/3 oczekuje pomocy dla najbardziej dotkniętych.

„Przedsiębiorstwa, wskazując na problemy związane z dalszym funkcjonowaniem, szczególnie obawiają się zwiększenia obciążeń fiskalnych i biurokratycznych (83,5 proc.), wzrostu kosztów pracy, w tym podniesienia płacy minimalnej, planowanego pełnego ozusowania umów zleceń i działalności gospodarczej (77 proc.), wprowadzenia dodatkowych podatków branżowych, jak podatek cukrowy czy od handlu (11,3 proc.) oraz opodatkowania spółek komandytowych (11 proc.) – wskazuje cytowany w informacji prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Napisano, ze blisko 20 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia o 10-20 proc., a kolejne 20 proc. uważa, że będzie zmuszona ograniczyć wysokość wynagrodzeń pracowników. Blisko 81 proc. twierdzi, że największym wyzwaniem będzie utrzymanie płynności finansowej, 20 proc. uważa, że główny problem to utrzymanie łańcuchów dostaw, a 20 proc. najbardziej obawia się braku dostępu do pracowników.

Jak twierdzi Męcina, przedsiębiorcy boją się drastycznego ograniczenia działalności gospodarczej. „Blisko trzy czwarte firm uważa, że w obliczu poważnego zagrożenia pandemią konieczne są zdecydowane działania rządu. Jednocześnie uważają, że wprowadzenie obostrzeń nie musi wiązać się z bezpośrednim ograniczeniem ich działalności. Biznes zwraca uwagę, że nadal potrzebna jest pomoc firmom dotkniętym kryzysem, a blisko 60 proc. wskazuje, że najważniejsze są dopłaty do zatrudnienia oraz zawieszenie zobowiązań ZUS” – uważa ekspert.

Z badań wynika też, że wprowadzane ograniczenia muszą być wcześniej komunikowane i poprzedzone konsultacjami z biznesem i ekspertami. „Prawie dwie trzecie przedsiębiorstw podkreśla, że w okresie pandemii państwo powinno powstrzymać się od zmian legislacyjnych, które spowodują wzrost podatków, kosztów pracy i biurokracji”– dodaje Męcina. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Leave a Reply

Koszyk