Polska[GALERIA] Strażacy ciągle gaszą pożar składowiska opon w Raciniewie

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski15 listopada, 20203 min

Strażacy od dwóch dób gaszą pożar składowiska opon w Raciniewie (Kujawsko-pomorskie), obejmujący powierzchnię około 1,5 ha. Obecnie akcja jest w fazie dogaszania, a strażaków wspierają żołnierze, którzy przy pomocy ciężkiego sprzętu rozgarniają palącą się pryzmę.

Pożar na składowisku opon przeznaczonych do utylizacji wybuchł w piątek wieczorem. Opony były ułożone do wysokości 5 m. W czasie, gdy pożar był największy, płomienie sięgały kilkunastu metrów, a wielka chmura gęstego, duszącego dymu unosiła się nad okolicą.

„Teraz pojawiło się +światełko w tunelu+. Płomienie nie są już tak duże, mniejsze jest zadymienie. Jednak ciągle pojawiają się zarzewia ognia. Mamy duże wsparcie ze strony żołnierzy, którzy przy pomocy ciężkiego sprzętu m.in. gąsienicowego spychacza z lemieszem rozgarniają opony” – powiedział w niedzielę wieczorem oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Chełmnie st. kpt. Tomasz Guzek.

Oficer prasowy zaznaczył, że w miejscu akcji, po gaszeniu ognia przez tak długi czas wodą, teren jest grząski. Na miejscu pracuje ponad 30 zastępów strażaków.

W nocy z piątku na sobotę, gdy pożar był największy, w akcję gaśniczą zaangażowanych było ponad 60 zastępów strażaków z PSP i OSP z całego województwa kujawsko-pomorskiego, wspieranych przez strażaków z województwa pomorskiego.

W sobotę około południa strażakom udało się opanować pożar, ogień nie rozprzestrzeniał się i rozpoczęła się faza dogaszania.

Strażacy zapobiegli przeniesieniu się ognia na okoliczne zabudowania. W pobliżu są m.in. dwie stolarnie, stacja benzynowa i zakład produkcji maseczek. (PAP)

 

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

13 − 2 =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl