PolskaW tym tygodniu do Polski trafi 10 tys. dawek leku remdesivir

Karol Kwiatkowski4 listopada, 20205 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W tym tygodniu do Polski trafi kolejne 10 tys. dawek leku remdesivir – poinformował w środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak mówił, we wszystkich szpitalach, które zajmują się leczeniem COVID-19, ten lek będzie.

Wiceminister zdrowia pytany był w środę w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, jak Polska radzi sobie w tym momencie z pandemią COVID-19, czy brakuje miejsc w szpitalach i czy brakuje leków przeciwwirusowych.

„Po pierwsze: nie brakuje nam miejsc w szpitalach (…), aczkolwiek zdarza się tak, że w danym szpitalu, jak podjeżdża karetka, tego miejsca aktualnie nie mamy” – odpowiedział Kraska. Jednocześnie zapewnił, że wdrożony został już system monitorowania. „Właściwy dyspozytor medyczny będzie już widział on-line, kiedy i w którym szpitalu wolne miejsce jest i tam będzie kierował karetkę, żeby nie czekała kilka godzin na wolne miejsce w tym szpitalu” – wyjaśnił. Ocenił, że to zdecydowanie poprawi logistykę.

„Jeśli chodzi o leki przeciwwirusowe, myślę że także nie ma problemu. W tym tygodniu kolejne 10 tys. (dawek – PAP) remdesiviru trafi do Polski. Myślę, że we wszystkich szpitalach, które zajmują się leczeniem COVID-19, ten lek będzie” – powiedział wiceminister zdrowia.

„Na pewno każdy system zdrowotny ma pewną pojemność, na pewno każdy system w pewnym momencie może być niewydolny, szczególnie, że Polacy, tak jak wszyscy, chorują nie tylko na koronawirusa. Musimy zapewnić pule miejsc także dla pacjentów z zawałem, z udarem. Ta równowaga jest jak najbardziej potrzebna” – wskazał Kraska.

Odniósł się do wypowiedzi, że były sygnały w mediach o problemach z dostępem właśnie do remdesiviru.

Zwrócił uwagę, że remdesivir to lek szczególny – kupowany jest nie bezpośrednio przez Polską, tylko cała UE zawiera umowę z producentem. „Dostawy są jakby z góry nam narzucone, ale w październiku dostaliśmy 20 tys. (dawek) tego leku, w listopadzie będzie 15 tys.” – . „Z tego, co wiemy, tego leku powinno wystarczyć, ale jeżeli będzie za mało to przesuniemy te dostawy, które są zaplanowane na styczeń i luty także na ten rok. Więc tutaj nie ma chyba raczej żadnego niepokoju, że tego leku dla chorych z COVID-19 nie zabraknie”

We wtorek o dostępność dla pacjentów remdesiviru pytany był na konferencji prasowej szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. Podkreślił, że „nastąpiła fundamentalna poprawa w dostępności tego leku” – powiedział. Jak zaznaczył, jeszcze miesiąc temu mieliśmy do czynienia z dostawami rzędu kilku tysięcy sztuk, a obecnie te dostawy wynoszą 15-20 tys.

Zaznaczył, że remdesivir to nie jest lek stosowany w przypadku każdego chorego na COVID-19. „On musi być stosowany po odpowiedniej ocenie stanu klinicznego pacjenta (…) to jest lek, który powinien być stosowany w okresie przed podłączaniem do respiratora” – powiedział Niedzielski.

Niedzielski dodał, że lek trafia przede wszystkim do szpitali covidowych. Przyznał, że w innych szpitalach jego dostępność może być zdecydowanie mniejsza. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 + 10 =