GospodarkaPolskaKonfederacja nie zgadza się na eksperymenty takie jak lockdown

Paweł Skutecki Paweł Skutecki12 października, 20205 min

Konfederacja nie zgadza się na tego typu eksperymenty jak lockdown. Państwa, które przeszły kryzys, ale nie zniszczyły życia społecznego i gospodarki, mają teraz znacznie mniejszą śmiertelność chorych na COVID-19 niż Polska – przekonywał w poniedziałek poseł Janusz Korwin-Mikke.

„Mamy w tej chwili rozmaite wirusy w Polsce, między innymi bardzo szalejący ostatnio koronawirus, który ma tę wadę, że nic o nim nie wiemy. Więc rząd i państwo bardzo się tego akurat wirusa boją, i tego powodu zamykają gospodarkę. My się na to nie zgadzamy” – powiedział poseł Konfederacji podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Prezes Partii KORWiN ocenił, że „państwa, które nie uległy histerii”, takie jak Brazylia, Szwecja, czy Białoruś, „przeszły kryzys, ale mają w tej chwili znacznie mniejszą śmiertelność niż w Polsce”.

„W Brazylii, przy sześć razy liczniejszej ludności, dziennie umiera 155 osób, w Polsce 50 i ponad 50, w Szwecji pięć osób, na Białorusi 5 osób. Ale nie zrobiły żadnego lockdownu, nie niszczyły życia społecznego i gospodarki. Czyli przeszły kryzys i tej chwili już wyszły na prostą. A my niestety brniemy i grozi nam kolejny lockdown” – zaznaczył.

Korwin-Mikke oświadczył, że Konfederacja „nie zgadza się na tego typu eksperymenty”. „Precz z lockdownem, nigdy więcej lockdawnu” – powiedział.

Rzecznik Konfederacji Tomasz Grabarczyk dodał, że partia kieruje ten przekaz „do rządzących, do polityków wszystkich innych partii i do obywateli”. Polityk przyznał, że wirus jest i Konfederacja rozumie związane z nim obawy. „Ale dzisiaj większość Polaków, bardziej niż wirusa boi się tego, co zrobi rząd. Boi się tego, że rząd nałoży kolejne obostrzenia, restrykcje, które ograniczą życie społeczno-gospodarcze” – przekonywał.

Według Grabarczyka, rząd wprowadza obecnie „lockdown bez oficjalnego ogłoszenia”. „Powód jest taki, że oficjalne ogłoszenie lockwonu wiązałoby się także z oficjalnym wprowadzeniem kolejnej tarczy antykryzysowej, jakiejś formuły pomocy, a na to państwa już po prostu nie stać” – przekonywał.

„Rząd Mateusza Morawieckiego, zamiast ułatwiać sytuację polskim przedsiębiorstwom, polskim pracownikom, zamiast obniżać podatki, zamiast o redukować biurokrację, to niestety, ale planuje nałożenie kolejnych nowych obciążeń” – podkreślił.

Zaproszenie przez premiera przedstawicieli opozycji na wtorkową telekonferencję ws. pandemii, pokazuje według Grabarczyka, że „sam nie posiada żadnej strategii i +tonący brzytwy się chwyta+”.

„Dlatego liczymy, że złapie się pan Mateusz Morawiecki na pomysły Konfederacji, aby nie ograniczać polskiej gospodarki, nie wprowadzać lockdownu, tylko ułatwiać życie obywatelom polskim, pracownikom polskim i przedsiębiorcom. To jest sposób na to, by Polacy nie żyli w strachu przed tym, co zgotuje im w następnych dniach obecny rząd” – oświadczył Tomasz Grabarczyk. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eighteen + ten =