Polska„Mniej pilne” zabiegi medyczne poczekają jeszcze dłużej

Paweł Skutecki6 października, 20202 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Możemy mieć do czynienia z odraczaniem mniej pilnych zabiegów medycznych, bo liczba pacjentów z COVID-19, wymagająca pobytu w szpitalu i intensywnej terapii, będzie się zwiększać – uważa minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister zapytany o doniesienia dotyczące „drastycznego spadku” wykonywanych zabiegów medycznych powiedział, że „nie ma takich informacji”. Przyznał jednak, że rzeczywiście w kwietniu, maju ograniczono wykonywanie zabiegów, nie tylko tych planowych.

„Ten wolumen zmniejszył się do granic 50-60 proc. wykonywanych rok wcześniej zabiegów. Potem mieliśmy systematyczną odbudowę. Dane sierpniowe, bo wrześniowych jeszcze nie mamy podsumowanych, mówiły o pewnej odbudowie tego, co było robione w latach poprzednich” – zapewnił.

Powiedział, że z powodu wzrostu zakażeń i hospitalizacji możemy się liczyć z tym, że obecnie te mniej pilne interwencje medyczne zostaną odroczone, by zapewnić opiekę szpitalną pacjentom w najcięższym stanie.

„Nie mówię o tym tak, jakbyśmy nie mieli żadnej zniżki, bo jaka jest sytuacja wszyscy wiedzą. Należy się spodziewać, że te zabiegi, które nie mają pilnego charakteru mogą zostać przesunięte w czasie, a jednocześnie wychodząc naprzeciwko konieczności hospitalizacji zwiększonej liczby pacjentów, czy pilnowania ich na zasadzie intensywnej terapii, prawdopodobnie z takim efektem będziemy mieli do czynienia” – zaznaczył.(PAP)

Autorki: Klaudia Torchała, Dorota Stelmaszczyk

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

13 − 12 =